Puchar Starosty dla Kryształu
Dodał: nino o godz. 13:48 dnia 12.08.2009

W sobotę 8 sierpnia na stadionie w Nieledwi został rozegnany finał Pucharu Starostów, w którym zmierzyły się drużyny Płomienia/Spartan Nieledew z Kryształem Werbkowice. Zwycięstwo w finale drużynie z Werbkowic zapewnił Mariusz Kycko strzelec jedynej bramki w tym spotkaniu.

Kryształ Werbkowice wygrywając 1-0 z Płomieniem/Spartan Nieledew został pierwszym triumfatorem Pucharu Starosty Powiatu Hrubieszowskiego.  Pucharowe spotkanie zostało rozegrane na stadionie w Nieledwi gdzie, na co dzień swoje mecze rozgrywa Płomień.

Początek meczu należał do gospodarzy, którzy już w pierwszym minutach poważnie zagrozili bramce strzeżonej przez Suchodolskiego. W 5 minucie meczu rzut wolny wykonywał Bednarczuk, silne uderzenie i piłka minimalnie minęła okienko bramki Kryształu. Chwilę później ładnie prawa strona boiska przedzierał się Całka po minięciu dwóch rywali centruje w pole karne, tam minimalnie z futbolówką minął Maciejewski. W końcu do głosu dochodzi drużyna prowadzoną przez Janusza Grulę, która w odpowiedzi przeprowadza szybka akcję lewą stroną boiska, zagranie w pole karne do Jandy, który z bliskiej odległości trafia wprost bramkarza Płomienia Koszela.

19 minuta i znów groźnie atakują gospodarze, ponowie w pole karne dośrodkowuje Całka, do lecącej piłki próbował wychodzić Suchodolski jednak nie zdołał jej złapać i dość niespodziewanie piłka spada wprost pod nogi napastnika Płomienia, który oddaje natychmiastowy strzał jednak niecelny.  Płomień dążył do objęcia prowadzenia w meczu jednak czynił to nieskutecznie m.in. dwa razy groźnie strzelał Daniel Maciejewski, za pierwszym razem piłka po rykoszecie wyszła po za boisko, w drugim zaś przypadku po dwójkowej akcji z Łysiakiem silny strzał obronił Suchodolski.

Groźnie strzelali również zawodnicy Kryształu m.in. Czarnecki, który minimalnie posłał futbolówkę nad bramką gospodarzy.  Idealną sytuację na strzelenie gola zawodnicy z Werbkowic mieli kilka minut później, kiedy to po szybkiej akcji w dogodnej pozycji strzeleckiej znalazł się Mariusz Kycko jednak po jego uderzeniu piłka trafiła wprost bramkarza.

Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy swoją szansę na zdobycie gola miał Wojciech Łysiak kapitan drużyny z Nieledwi. Po jego uderzeniu piłka minimalnie przeleciała obok słupka bramki Kryształu.

Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem jednak kibice zgromadzeni tego dnia na stadionie w Nieledwi nie mieli prawa się nudzić oba zespoły stworzyły wiele ciekawych sytuacji tocząc na boisku wyrównaną walkę.

Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia Kryształu. W idealniej sytuacji znalazła się Mariusz Kycko, ale fatalnie przestrzelił. Kryształ nie zwalniał tępa i wciąż atakował tym razem dośrodkowanie w pole karne z prawej strony i nieczyste uderzenia głową napastnika z Werbkowic spowodowało, że piłka przeleciała obok bramki. Kolejna akcja Kryształu tym razem lewa stroną boiska, doskonale obrońcom urwał się Bartosz Reszczyński, który wychodząc sam na sam z bramkarzem zdecydował się chyba na zbyt wczesny strzał, po którym piłka minęła prawy słupek braki strzeżonej przez Koszela.

W końcu 71 minucie Kryształ obejmuje prowadzenie. W zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł się Mariusz Kycko jego pierwszy strzał zdołał obronić Koszel jednak przy dobitce tego samego zawodnika był już bez szans.  Tym samym Kycko zrehabilitował się za dwie poprzednie zmarnowane sytuacje. Kryształ zasłużenie objął prowadzanie w tym meczu dominując w drugiej odsłonie nad rywalami szczególnie pod względem wytrzymałościowym.

Stracona bramka podziała mobilizująco na gospodarzy, którzy dwa razy bardzo groźnie uderzali na bramkę Kryształu. Za każdym razem efektownie bronił Suchodolski potwierdzając tym samym swoją wysoka klasę i umiejętności bramkarskie. „Gdyby nie ten bramkarz to byśmy już prowadzili” – krzyczeli z trybun zawiedzeni kibice Płomienia.

Na dwa groźne strzały Płomienia Kryształ odpowiada dwoma groźnymi akcjami najpierw przy pierwszej dobrze broni Koszel natomiast przy drugiej akcji piłka przeleciała obok bramki.

W 85 minucie meczu arbiter prowadzący to spotkanie musiał sięgnąć po czerwona kartę, którą został ukarany Bartłomiej Reszczyński. Niesportowe zachowanie na boisku oraz niecenzuralne słowa młodego zawodnika spowodowały, że musiał przedwcześnie opuścić plac gry. W końcówce meczu Płomień grając w przewadze dążył do wyrównania, groźną akcję zainicjował Maciejewski i ten sam zawodnik ją zakończył oddając silne uderzenie, piłka jednak minimalnie minęła bramkę Kryształu.

To była ostania akacja w tym meczu, po której sędzia główny zakończył mecz finałowy.

Zwyciężył Kryształ Werbkowice, który o końcowy korzystny rezultat musiał się sporo napracować. Płomień w pierwszej połowie a zwłaszcza na jej początku nawet dominował. W drugiej odsłonie lepiej prezentowali się goście jak już wcześniej wspomniałem drużyna Janusza Gruli była lepiej przygotowana wytrzymałościowo do tego spotkania. Mimo silnego przeciwnika zawodnicy z Nieledwi dzielnie walczyli o każdą piłkę były sytuacje, po których mogły paść bramki, ale zabrakło tego piłkarskiego szczęścia. Kryształ na tydzień przed inauguracją ligi kadrowo prezentuje się bardzo okazale, silny zespół, z którym problemy w lidze zapewnie będzie miała nie jedna drużyna.

Na koniec miły akcent, który zawsze towarzyszy tego typu spotkaniom prezes ZOZPN Stanisław Pryciuk wraz z  zastępca starosty powiatu hrubieszowskiego Leszkiem Czerwonką nagrodzili obie drużyny pamiątkowymi pucharami oraz kompletem strojów piłkarskich.

Płomień/Spartan Nieledew – Kryształ Werbkowice 0-1 (0-0)

Płomień: Koszel – Kondratiuk, Łysiak, Bobak (Poterucha), Szopiński, Pilarczyk, Maciejewski, Całka, Bednarczuk, Kopczyński Grzegorz, Kopczyński Jakub (Bogucki).

Kryształ: Suchodolski – Juszczuk, Krupa (Śmiałko), Flejszer (Szczyrba), Musiał Paweł, Janda, Czerniak, Kycko Ireneusz, Musiał Piotr, Kycko Mariusz (Łazorczyk), Reszczyński Bartłomiej.

Bramki: Kycko Mariusz (71’)

Sędziowali: Burak, Lipczuk, Tucki.

Krzysztof Jóźwik





Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2011 -

Lubelska Piłka