Mariusz Kulczyński z Dołhobyczowa wprawił w podziw wszystkich uczestników I Konkursu Wiedzy z Historii Polskiej Piłki Nożnej, towarzyszącemu I Zjazdowi Członków OSHiSPN w Obszy. Był lepszy od wielu znawców historii polskiego futbolu z całego kraju.
Na konkursie w Obszy Mariusz Kulczyński pojawił się w koszulce Realu Madryt, co mogło sugerować, że bliższy mu współczesny światowy futbol i jego giganci, niż historia polskiej piłki. Kto tak myślał, był w błędzie. Choć przyszło mu rywalizować z największymi w naszym kraju znawcami tematu, dziennikarzami, autorami książek i innymi pasjonatami, którzy dzień w dzień odkrywają nowe fakty z historii polskiej ”kopanej”, to jednak walczył z nimi do samego finału ”łeb w łeb”. Zajął znakomite piąte miejsce, minimalnie ulegając zwycięzcy, Leszkowi Śledzionie z Mielca, dziennikarzowi ogólnopolskiego tygodnika ”Tylko Piłka” i ”Dziennika Polskiego”.
- Przyjechałem do Obszy z jakimiś nadziejami, ale test pisemny mocno mnie zaskoczył dużą ilością pytań historycznych, dlatego po zapoznaniu się z nimi nie liczyłem na awans do finału. Test był strasznie trudny, liczyłem na to, że będzie więcej pytań z okresu od czasów sukcesów ”Złotej Jedenastki” Kazimierza Górskiego do czasów nam współczesnych. Składy drużyn, strzelcy goli, mecze kadry i polskich klubów w europejskich pucharach w latach 1972-2009 – w tym czuję się najlepiej. Sporo pytań dotyczyło jednak piłki sprzed 1972 roku, w paru pytaniach ”strzelałem”. I udało się. Czołówka konkursu prezentowała znakomitą wiedzę, dlatego cieszy mnie piąta lokata – mówi Mariusz Kulczyński (na zdjęciu z prawej).
Kulczyński ma 35 lat, ukończył AWF w Białej Podlaskiej, pracuje jako nauczyciel wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej i Gimnazjum w Dołhobyczowie. Piłką nożną – jak mówi – interesuje się od dzieciństwa. – Nigdy nie przepuszczałem żadnych telewizyjnych transmisji meczów, kupowałem i regularnie czytałem ”Sportowca” i ”Przegląd Sportowy” oraz wszelkie dostępne na rynku książki o sporcie. Dziś nieograniczone możliwości w dostępie do wiedzy daje mi Internet – Kulczyński zdradza źródło swej przebogatej wiedzy.
Pan Mariusz jest działaczem piłkarskim. W 1994 roku założył Kresy Dołhobyczów. Stał na bramce. W 2002 roku był współautorem największego osiągnięcia w historii klubu z Dołhobyczowa – awansu do klasy okręgowej.
- Mam jeszcze jedną pasję. To siatkówka, ta szkolna, i ta amatorska. W różnego rodzaju turniejach moje drużyny zdobyły już około 40 pucharów. Gimnazjum w Dołhobyczowie, w którym pracuję, już trzy razy – w 2004, 2005 i 2009 roku okazało się najlepsze na Zamojszczyźnie. Kilku moich wychowanków grało lub nadal gra w poziomie III ligi – mówi Kulczyński.
Piąty w naszym kraju znawca historii polskiej piłki nożnej dodaje, że chciałby wziąć udział w kolejnej edycji takiego konkursu.
- Ale muszę jeszcze sporo książek przeczytać, żeby dorównać najlepszym – twierdzi.
Z takim podejściem – sukces gwarantowany.
Źródło: Kronika Tygodnia / Marek Sztochel









