Leksykon lubelskiej piłki: ADAM ADAMUS
Dodał: lss o godz. 9:56 dnia 13.09.2009

Adam Adamus jako trener. Kontynuujemy cykl przedstawiający „gwiazdy lubelskiej piłki”. Jak widzicie nie koncentrujemy się na wybranych okresach historii. Dzisiaj sylwetka Adama Adamusa.

************************

Zastąpił Gadochę

Piłkarską karierę rozpoczynał jako nastolatek w Błękitnych Kielce. W 1969 roku mając 20 lat znalazł się w innym klubie milicyjnym Gwardii Warszawa, by po roku wspomóc kolegów po fachu Olimpię Poznań. Równocześnie ze zmianami klubowymi rosła jego pozycja na lewym skrzydle. W opowieściach o wyczynach – Adamusa porównywano z kiwkami Besta i innych wirtuozów dryblingu.

W 1972 roku znalazł się w grupie kilku zawodników, którzy mieli zapewnić awans do II ligi Avii Świdnik. Razem z nim o Świdnika przyjechali: jego brat Ireneusz Adamus, Sputo, Szpakowski, Golik i wychowanek Avii Ryszard Andrzejczak, który wrócił ze Staru Starachowice. Potencjał zespołu był rzeczywiście znakomity, a jeden z pierwszych meczy – z Gwardią Warszawa, w którym Avia wygrała 3:1 po golach Adama Adamusa, Sputo i Golika, potwierdził aspiracje. Avia znalazła się w czołówce rozgrywek, a „nowi” spisywali się świetnie. Niestety, nadeszła czarna seria i Avia straciła szansę walko o awans. Podobnie było rok później. Avia znakomicie rozpoczęła: 2:0 z Wisłą Puławy (gole Sputo) i 5:0 z OZOS-em Olsztyn (Grudziński, Pacocha, Sputo, Adam Adamus, Oryszko). W rundzie rewanżów, do której Avia startowała z pozycji wicelidera (strata 6 punktowe do Lublinianki), Świdniczanie równie dobrze odnosząc kilka efektownych zwycięstw: z Lechią Tomaszów Mazowiecki 4:0, Startem Łódź 1:0, Mazurem Ełk 7:0 i Wisłą Płocki 1:0, Włókniarzem Pabianice 3:1, Stalą Kraśnik 3:1. Ponieważ pojawił się pomysł powiększenia II ligi, Avia miała szansę awansu z drugiego miejsca, jako że Lublinianka była poza zasięgiem. O wszystkim miał zadecydować mecz z Motorem w Lublinie. Wspaniała walka, wspaniałe pojedynki obrońców gospodarzy z napastnikami Avii wśród których Adamus był nie upilnowania. Niestety, w 56 minucie Marian Wężyk rzekomo sfaulował w polu karnym Jerzego Krawczyka, a sędzia podyktował karnego. Na nic zdały się protesty… Liga przeszła koło nosa. Na pocieszenie pozostał fakt, że Janusz Sputo został najlepszym strzelcem wschodniej grupy III ligi z 20 golami na koncie.

Adam Adamus jako trener.

Przynajmniej połowę z tych goli strzelił przy asyście Adamusa.

Tymczasem 8 lip[ca 1973 roku PZPN podjął decyzję o powiększeniu II ligi i Avia po 21 latach od założenia, znalazła się w II lidze. W sierpniu 1973 roku Avia wzmocniona eks-reprezentantem kraju Januszem Żmijewskim zadebiutowała w II lidze. W spotkaniu ze Stoczniowcem (0:1) zagrali w składzie: Motylewski (Mikulicz), Oskroba, Wężyk (Golik), Grudziński, Bukowski, Nowosad, Żmijewski, Adam Adamus, Sputo, Oryszko (Szynkiewicz), Konf. Pierwszy punkt Avia wywalczyła tydzień później w Lublinie po 1:1 z Motorem (gol Adamusa).

Lewonożny Adamus stał się ulubieńcem kibiców. W meczu z Bałtykiem Gdynia (3:0) strzelił dwa gole. Arkonia Szczecin poległa z Avia wynikiem 1:5, a akcje skrzydłowego Avii kończyli golami: Konf 3 i Sputo, jednego wbił sam. Był też Adamus autorem jedynego gola w spotkaniu z Włókniarzem Pabianice, oraz Zawiszą w Bydgoszczy. Tutaj lewoskrzydłowy Avii strzeli gola po minięciu pięciu przeciwników i wykołowaniu golkipera. Mimo wielu znakomitych spotkań w II lidze, Avia walczyła o byt. O wszystkim miał zadecydować ostatni mecz z Gwardią Koszalin. Porażka i remis gospodarzy, to spadek. Ale Avia wygrała 2:0 po golach Nowosada i … Adama Adamusa.

Oczywiście rewelacyjnym skrzydłowym zaraz zainteresowała się Legia Warszawa, w której gwiazdą numer jeden był Robert Gadocha, najlepszy skrzydłowy mistrzostw świata w Niemczech. Adamus przeniósł się do Warszawy, mając nadzieję zdobycia miejsca na lewym skrzydle podczas niedyspozycji Gadochy. Otrzymał kilka szans, lecz nie przekonał trenerów. Zagrał w barwach „wojskowych” tylko sześć razy, Pięć z tych spotkań Legia zremisowała, jedno przegrała, a Adamus zmieniał Gadochę, Kwapisza i Jagiełłę. Tylko dwa razy wyszedł w pierwszym składzie i grał przez 90 minut. To było stanowczo za mało, by pokazać umiejętności i wgrać się w nowy zespół.

W 1975 roku Adam Adamus przeszedł do Bałtyku Gdynia w którym grał do 1980 roku. Był podstawowym zawodnikiem w zespole, który zajmował kolejno następujące miejsca w II lidze: 1975 – 10, 1976 – 5, 1977 – 6, 1978 – 3, 1979c-2, 1980 – 1. Później wyjechał do USA i występował w Polish-American Eagles Yonkers.

W trakcie trwania kariery ukończył Wyższą Szkołę Wychowania Fizycznego w Gdańsku i został trenerem.

***************************************

ADAMUS ADAM. Urodzony 17 czerwca 1949 roku. Napastnik, pomocnik. Kluby: Błękitni Kielce, Gwardia Warszawa, Olimpia Poznań, Avia Świdnik (awans do II ligi), Legia Warszawa, Bałtyk Gdynia (awans do I ligi), Polish American Eagles Yonkers. Kluby jako trener: Bałtyk Gdynia, Arka Gdynia, Piast Gliwice. Wielki talent, znakomity technik i drybler. Młodszy brat Ireneusza, zawodnika Wisły Kraków, z którym razem grał w Avii Świdnik.

LEKSYKON / Henryk Sieńko

PS. W „poczekalni” naszego Leksykonu czekają na przedstawienie sylwetki: Ireneusz Lorenca, Andrzej Popa, Adama Ryłko, Macieja Kosika, Romana Nowosada, Jerzego Mikulicza i ok. 200 innych znakomitych postaci lubelskiej piłki wszystkich czasów.
Dodajemy, ze w naszym Leksykonie już przedstawialiśmy wiele postaci lubelskiej piłki, między innymi Tadeusza Machlarza, Ryszarda Łysakowskiego, Wincentego Kitkę, Ryszard Wnuka, Mirosława Jaworskiego, Władysława Króla, Czesława Ciupę… I gorąca prośba do ludzi lubelskiej piłki – zgłaszajcie swoich kandydatów (z różnych, gmin, powiatów, regionu…)





Skomentowano 3 razy
edmund | 8 marca 2010, 16:48

Siemanko! Pozdrawiam Cie Adam.Podobało sie i do zobaczenia!

edmund | 20 maja 2010, 16:17

bardzo sie podoba, szkoda tylko że czas sie już nie wróci, i nie strzeli sie już tylu pięknych GOLI. Pozdrawiam serdecznie i dzieki za dostarczenie tych wzruszeń.

Adam Adamus | 9 grudnia 2010, 8:13

Informacje od starych znajomych mile widziane A. Adamus


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2011 -

Lubelska Piłka