Huragan – Lewart 2:1
Dodał: lss o godz. 12:47 dnia 20.09.2009

Gdyby punkty dodawano za liczbę stworzonych sytuacji podbramkowych to Lewart wczoraj zgarnął by ich komplet. Niestety w sporcie liczy się skuteczność i za nią dodawane są oczka punktowe. Trzy punkty zostały w Międzyrzecu Podlaskim, a lubartowianie wracali „na tarczy”.

Od początku meczu Lewart przejął inicjatywę. Raz po raz piłka kierowana była pod bramkę Huraganu. Jednak dopiero w 7 minucie pierwszy strzał oddał Tomasz Mitura. Piłka poszybowała jednak obok bramki międzyrzeczan.

Po kwadransie gry po raz pierwszy dzisiejszego dnia groźnie zaatakowali miejscowi. Ich akcja zakończyła się … bramką czym zszokowana była cała ławka rezerwowych „biało-niebieskich”. Błąd w kryciu wykorzystał Sebastian Mazur, który umieścił piłkę w siatce bramki Michała Wilkołka.

Stracona bramka podrażniła lubartowian, którzy szybko dążyli do wyrównania. Okazje bramkowe mieli Michał Urbaś, Sławomir Latek, Tomasz Mitura, Michał Serwin. Na nieszczęście podopiecznych Arkadiusza Smolarza żadnemu z nich nie udało się umieścił piłki w bramce. Na drodze stawał słupek, bramkarz albo uderzenie szybowało ponad bramką.

W 30 minucie fantastycznie strzał napastnika gospodarzy obronił Wilkołek. Po szybko wykonanym rzucie wolnym jeden z miejscowych znalazł się sam na sam z „Wilkiem”. Doświadczony golkiper wykazał się zimną krwią i wybił piłkę na róg.

W 38 minucie bardzo dobrą okazję na zdobycie bramki miał Latek. Jednak napastnikowi piłkę z nogi zdjął bramkarz. Zahaczony Sławek padł w polu karnym, jednak arbiter nie dopatrzył się przewinienia.

Tuż przed końcem I połowy Konrad Krzyżanowski wybił piłkę z linii bramkowej po uderzeniu jednego z międzyrzeczan.

Drugą połowę lepiej zaczęli piłkarze Huraganu. W 55 minucie było już 2:0. Gola po dobitce rzutu wolnego zdobył Arkadiusz Szczepaniak.

Wprowadzony w II połowie na boisko Marek Wawruch mógł zostać bohaterem spotkania. Dwie sytuacje bramkowe niestety nie zmieniły wyniku spotkania.

Później okazje bramkowe mieli Grzegorz Dajek, Marek Korzeniowski, Tomasz Mitura. Ale znowu nic nie wpadło do bramki Siergieja Czeprepienki.

Honorowa bramka dla „biało-niebieskich” padła w 81 minucie. Po rzucie rożnym piłkę do bramki skierował Tomasz Mitura.

Ostatnie 10 minut lubartowianie grali w „10″. Z powodu urazu boisko opuścił Łukasz Mitaszka. Po zderzeniu z Filipem Ślósarskim, „Miti” trafił do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy medycznej.

Huragan Międzyrzec Podlaski – Lewart Lubartów 2-1 (1-0)
Sebastian Mazur 15′, Arkadiusz Szczepaniuk 55′ – Tomasz Mitura 81′

Żółte kartki (Lewart): Maleszyk, Serwin, Wawruch, Wilkołek

Lewart: Wilkołek – Dajek (70′ Jezior), Maleszyk, Cyranek, Pszczoła- Serwin, Mitaszka, Mitura, Krzyżanowski (54′ Korzeniowski) – Urbaś (54′ Wawruch), Latek (65′ Łukasiewicz)





Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2011 -

Lubelska Piłka