Obrońca Roztocza miał wielkiego pecha w meczu z Ładą Biłgoraj. Już w 33 minucie musiał opuścić plac gry. Paweł Sawic, podpora i ikona szczebrzeszyńskiego Roztocza, wyjątkowo nieszczęśliwie zderzył się z Jakubem Rozwadowskim w starciu o piłkę. Doznał on poważnej kontuzji kolana, która może eliminować jego grę do końca rundy. Drugą połowę meczu Paweł oglądał już z ławki.
Kontuzja kolana jest wyjątkowo nieszczęśliwa dla piłkarzy, których wyklucza to z gry na kilka miesięcy. Wiąże się to również z długą rehabilitacją.
Luka w kadrze po Sawicu jest niewątpliwie dużym osłabieniem dla ekipy Krzysztofa Rysaka. Miejmy nadzieję, że absencja Pawła Sawica nie odbije się aż tak znacząco na dalszych wynikach Roztocza i w końcu nasi piłkarze zaczną wygrywać na IV-ligowych stadionach. Na pewno takie nadzieje drzemią jeszcze w niejednym kibicu Roztocza. Trenera Rysaka czekają poważne decyzje co dalej robić, aby zmienić obecny stan rzeczy – aby drużyna wreszcie okrzepła i zaczęła zdobywać punkty. Miejmy nadzieję, że tak się stanie już niedługo.
Źródło: roztocze.szczebrzeszyn.pl









