Przemysław Feliński pisze w kilku zdaniach o każdym z juniorów i jego występach podczas jesiennej rundy. Bardzo dziękuję za przygotowanie bo materiał bardzo ciekawy – nie tylko dla samych zainteresowanych. Zapraszam do lektury.
Kowalski - chłopak z dużym potencjałem i warunkami na klasowego bramkarza, jeśli ma motywacje potrafi bronić w nieprawdopodobnych sytuacjach, gdyby za tym szedł jego zapał byłby poważnym zagrożeniem dla bramkarzy z 1 składu. Drzemie w nim potencjał, ale lenistwo czasami góruje. Nadzieja na przyszłość.
Zieliński – chłopak z ogromnymi ambicjami i zapałem do gry. Kowalski mógłby brać z niego przykład, co do zaangażowania w to, co robi. Piotrek jest po złamaniu ręki i powrócił do gry. Brakuje mu technicznego przygotowania, ale ciężką pracą, jaką wykonuje na treningach jest w stanie nadrobić wiele.
Oleszek – jeden z liderów drużyny, nie pokorny, ale jeden z nie wielu, który nie opuścił żadnego treningu, chłopak o ogromnym potencjale i talencie, żeby tylko rozum szedł wraz z umiejętnościami wtedy już pukałby do 1 zespołu, potrafi pociągnąć drużynę do zwycięstw, ale także przez dyskusje potrafi ją osłabić. Ostoja drużyny.
Stachański – perspektywiczny zawodnik, uważam, że w przyszłości będzie klasowym graczem Orionu robi niesamowite postępy, wszystko przed nim.
Skiba – osobiście uważam, że będzie z niego kawał klasowego obrońcy, twardy, nieustępliwy, ambitny ostoja drużyny. Nie zawiódł mnie w żadnym meczu. Jeśli będzie dalej ciężko pracował jestem pewny, że za rok lub 2 będzie ostoją defensywy Orionu.
Baum – warunki fizyczne godne pozazdroszczenia, których nie potrafi wykorzystać na boisku, niezwykle sympatyczny i ambitny, brak mu techniki, ale nadrabia ją ambicją.
Chmielewski – również jak w przypadku Bauma jeden z „wieżowców” straszny leń, interesują go inne sprawy niż futbol. Wiem, że gdyby w 50 % zaangażował sie w treningi byłby ostoją gry defensywnej drużyny.
Węcławski – sympatyczny chłopak, który jest zaangażowany w treningi i strasznie ambitny potrafi mnie czasami zaskoczyć, ale i załamać. Dużo pracy przed nim, ale że jest w stanie z czasem poprawić elementy swojej gry.
Piech – sympatyczny i inteligentny chłopak pukał i grał w 1 składzie Orionu z dobrym skutkiem ambitny zaangażowany jeden z liderów, chociaż ostatnio obniżył loty, ale mam nadzieje, że weźmie sie za siebie i powróci na właściwy tor.Wiąże z nim nadzieje na przyszłość.
Kurowski - inteligentny sympatyczny i ambitny chłopak g. mnie obok Żarnowskiego najlepszy technik w drużynie, nie potrafi wykorzystać swoich umiejętności brak mu troszkę zdrowia, ale wiem, ze ciężką pracą jest w stanie być w przyszłości zawodnikiem dużego formatu.
Deptuła - skromny, sympatyczny i ambitny chłopak bardzo zaangażowany. Mecz jest dla niego wyzwaniem zrobił niesamowite postępy ciężką pracą. Jeden z przykładów zdrowego i sportowego trybu życia. Doskonały przykład dla tych, którzy mają inne pokusy pozaboiskowe.

Kos - również skromny i niezwykle ambitny chłopak wiele pracy przed nim by być dobrym zawodnikiem, zdrowie ma jak nie jeden w tej drużynie, zaangażowany w 100 % w trening i mecz dobry przykład dla innych. Widze przed nim przyszłość.
Obydź – chłopak, który przyszedł z Borzechowa, znam go zaledwie 3 m-ce. Wiem, ze drzemie w nim ogromny talent indywidualisty, ale lenistwo u niego jest przerażające gdyby zrozumiał, czym jest trening i mecz byłby ostoją drużyny juniorów. Perspektywiczny zawodnik.
Syroka - również jak w przypadku Obydzia nowy chłopak, sympatyczny, ale leniwy musi zmienić myślenie i podejście do trening, ciężka praca może mu w tym pomóc.
Paluch – chyba najambitniejszy zawodnik drużyny zaangażowany w treningi i mecze w 100 %, jeden z liderów drużyny, ma ogromny talent brak mu trochę techniki, ale nadrabia ambicją gryzie trawę na boisku no i ten „młotek” w nodze.Ciężko pracuje i wiem, że będą z niego ludzie tylko sportowy tryb życia może mu otworzyć furtkę do bycia naprawdę klasowym zawodnikiem liczę na to.
Adamczyk – skromne warunki fizyczne, ale ma to coś ogromny talent piłka go szuka i potrafi to wykorzystać doskonała lewa noga, ambitny, szybki. Wiem, że będzie klasowym graczem 1 zespołu jeszcze parę lat i będzie postrachem ligi, najskuteczniejszy zawodnik, zawsze mogę na niego liczyć.
Samolej – „ciężki” przypadek, potrafi sam przechylić losy meczu jak i nie strzelić do pustej bramki, duch drużyny zaangażowany w treningi, choć wiem, że gdyby naprawdę sie przyłożył do tego, co robi byłby kluczowym graczem, brak mu zimnej krwi w nie, których sytuacjach, wszystko przed nim.
Wołoszyn - jeśli chodzi o zaangażowanie -rewelacja, wiem, ze chce, ale brak mu siły, ciężka praca przed nim, przykład sportowej ambicji i wiary w to, co robi dla innych.
Chmielik – dobry technicznie, perspektywiczny i wiem, ze, gdy nabierze troszkę masy mięśniowej będzie z niego kawał zawodnika, dobry przegląd na boisku to będzie typowy środkowy rozgrywający mam nadzieje, że będzie ciężko pracował na treningach, bo wróże mu grę na wysokim poziomie.
Żarnowski - mogę o nim mówić w samych superlatywach, skromny, bardzo dobry technicznie, nie boi się sie rywalizacji, jest już ważnym ogniwem pierwszego zespołu, wiem ze będzie juz nie długo o nim głośno w 4 lidze, musi tylko pracować i dbać o zdrowie. Chłopak, który rozwija sie w szybkim tempie, rzekłbym talent, tylko żeby tego nie zmarnował.
Tekst i foto: Łukasz Słotwiński / orion-niedrzwica.pl
Prawie jak Real ;) Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Same talenty, a gdzie słabe punkty?
ket | 5 listopada 2009, 13:34Van Gaal z Niedrzwicy….









