Informacje
czwartek, 17.12.09, 8:22 | Czytano: 53x | Komentarzy: 0
IV liga, Pozostałe, Roztocze Szczebrzeszyn
ARTUR LIPSKI (Roztocze Szczebrzeszyn): – Byłem żądny walki
Dodał: lss
Artur Lipski
Artur Lipski w Anglii nie mógł trenować. Wrócił do Roztocza Szczebrzeszyn w trakcie rundy, nieprzygotowany do sezonu. A jednak błyskawicznie odzyskał formę i na półmetku rozgrywek jest najskuteczniejszym piłkarzem beniaminka IV ligi
Na liście nominowanych do plebiscytu Artur Lipski znalazł się po raz drugi. W klasyfikacji za rok 2001, w którym awansował wraz z Roztoczem Szczebrzeszyn do IV ligi, zajął wśród piłkarzy jedenaste miejsce. W tym roku Roztocze także świętowało mistrzostwo klasy okręgowej, jednak Lipski był w tym czasie w Anglii. Do gry wrócił dopiero na początku września. Pierwszy występ zaliczył w czwartej kolejce IV ligi, na boisku w Janowie Lubelskim. Przeciwko Janowiance rozegrał całą drugą połowę spotkania. Ale już w następnej kolejce, w meczu z Orionem Niedrzwica Duża wyszedł w pierwszym składzie i strzelił gola.
- W Anglii nie miałem gdzie grać. Wróciłem do Polski żądny walki. Chciało mi się biegać po boisku. Czułem głód piłki. Strzeliłem dla Roztocza w rundzie jesiennej cztery gole. Ale nie do końca jestem z siebie zadowolony. Mogło być lepiej – mówi Lipski.
Trener Roztocza
Krzysztof Rysak uważa, że Lipski zasłużył na wyróżnienie.
- To jak najbardziej słuszna nominacja – twierdzi szkoleniowiec.
Lipski urodził się 11 stycznia 1983 roku w Zamościu. Ma 183 cm wzrostu, waży 78 kg. Jest wychowankiem Roztocza. Jego pierwszym trenerem był Wiesław Derkacz. Krótko grał w Echu Zawada. Od lat uważany jest za jednego z najbardziej wartościowych piłkarzy Roztocza.
- Potrafi umiejętnie ustawić się na polu karnym i znaleźć się w sytuacji bramkowej. Bardzo dobrze gra głową. I co jest charakterystyczne dla niezłych napastników – dobrze gra, stojąc tyłem do bramki. Ma bardzo dobrą technikę użytkową. Zdobył już spore boiskowe doświadczenie, dlatego świetnie potrafi współpracować z kolegami z drużyny. Jest bardzo ułożonym podopiecznym, zarówno pod względem piłkarskim, jak i intelektualnym. Uważnie mnie słucha i dlatego jest w stanie skutecznie realizować na boisku założenia taktyczne - chwali swego zawodnika trener Rysak.
Przed wyjazdem do Anglii Lipski pracował w Roztoczu z młodzieżą. Teraz znów jest przymierzany do roli trenera juniorów.
Źródło: Kronika Tygodnia / Marek Sztochel