Marcin Grunt, Łukasz Kaczmarek, Marek Fundakowski, Łukasz Frączek, Ivan Litviniuk, Paweł Miszczuk oraz Michał Skórski. To właśnie tym piłkarzom Hetmana Zamość z dniem 31 grudnia 2009 roku wygasły umowy.
- Nikt z nami na temat przedłużenia kontraktów nie rozmawiał – mówi Marek Fundakowski kapitan zespołu. Taka decyzja włodarzy klubu może dziwić, jednak gdy przyjrzymy się fatalnej sytuacji klubu to cała ta sprawa wydaje się być jasna.
Brak licencji na grę w drugiej lidze, zakaz transferowy, sprawy w sądzie polubownym zakładane przez byłych zawodników (ostatnio Grzegorz Staszewski), brak zarządu, blisko 1,5 milionowy dług – to wszystko i wiele więcej złożyło się na fakt, że najprawdopodobniej nie tylko nie ujrzymy wyżej wymienionych piłkarzy w Hetmanie, ale i samo przystąpienia zespołu do rundy wiosennej staje się mało prawdopodobne.
Ponadto umowa wygasła także dyrektorowi sportowemu, a zarazem drugiemu trenerowi Hetmana Zbigniewowi Pająkowi, który mimo wszystko wybiera się na jutrzejszy trening zamościan. Z ważnymi umowami pozostali:
- Andrzej Orzeszek (trener),
- Mateusz Prus, Michał Kiecana, Patryk Dobromilski (bramkarze),
- Mateusz Szyper, Kamil Sowa, Tomasz Demusiak (obrońcy),
- Konrad Kozioł, Rafał Kycko, Michał Rajtar (pomocnicy),
- Radosław Galant, Kamil Sawa (napastnik).
Źródło: hetmanzamosc.com
A kto zimą i latem „załatwiał” zawodników nie mając kasy i nie będąc jednocześnie członkiem zarządu jak nie Pająk właśnie? To fajnie jest być dobrym wujkiem, naobiecywać i za nic nie odpowiadać a potem przyjść na trening i obsmarować kuratora i Prezydenta. Cały Tarantula.
nnn | 4 stycznia 2010, 9:43to już jest koniec niema już nic jesteśćie wolni możecie jść









