Członkowie zarządu Rakowa Częstochowa postanowili wszcząć postępowanie zmierzające do przeprowadzenia procesu upadłościowego klubu.
Stało się tak dlatego, ponieważ deficyt finansowy, do którego doprowadził pełniący ostatnio funkcję prezesa zarządu, na koniec roku 2009 przekroczył kwotę ponad jednego miliona złotych. Ponadto działania finansowe prezesa nie pozwoliły na rozliczenie dotacji przyznanych przez Urząd Miasta Częstochowy w zakresie szkolenia dzieci i młodzieży.
Członkowie zarządu Artur Szymczyk i Krzysztof Kołaczyk dzięki pełnomocnictwu Jerzego Brzęczka w lipcu podjęli prace mające na celu ratowanie klubu. Jednak brak możliwości otrzymania pozostałej kwoty dotacji za rok 2009 oraz trudna sytuacja ekonomiczna dotychczasowego sponsora, który nie mógł wygenerować kwot potrzebnych na uruchomienie działań restrukturyzacyjnych klubu, spowodowały, że dalsze działania nakierowane na ratowanie klubu przed upadłością stały się nierealne.
rakow.com.pl
PS. Przypominamy, ze Krzysztof Kołaczyk, niegdyś nadzieja polskiej piłki, kreowany na następcę Włodzimierza Lubańskiego, był też piłkarzem Hetmana Zamość.









