Dziewięć osób liczy nowy zarząd Mototu Lublin – wybrany w poniedziałek podczas drugiej części Walnego Zebrania. Do Grzegorza Szkutnika, Pawła Żmudy i Waldemara Świdra, zostali dokooptowani: Zygmunt Kalinowski, Beata Czubacka, Krzysztof Stachyra, Janusz Marzec, Marcin Wieczorek i Paweł Miareczko.
W trakcie obrad padło wiele krytycznych słów pod adresem Grzegorza Szkutnika, który zastanawiał się nad swoją kandydaturą. Ostatecznie zrezygnował, lecz po kuluarowych rozmowach zmienił zdanie.
Jak relacjonuje lubelska prasa obrady były nerwowe, emocjonujące i z nagłymi zwrotami akcji. Niemal jak mecz piłkarski. Zabrakło tylko kartek – sprawozdania Komisji Rewizyjnej (podobno brak dostępu do dokumentów finansowych).
Dwie części Walnego Zebrania zakończone… Ale czy nie będzie dogrywki (?)
rd
Za dwa lata będzie tak: Grzegorz S., Paweł Ż., Waldemar Ś. i inni zatrzymani w zwiazku z aferą korupcyjną
ja 7 | 14 stycznia 2010, 20:16Prezesowi i ustępującemu zarządowi powinno zależeć by komisja rewizyjna po analizie dokumentów finansowych postawiła wniosek o udzielenie absolutorium.Świadczy o klasie prezesa szacunku do klubu ,kibiców a przede wszystkim do prawa.Powiało bylejakością zarząd sam wnioskował o udzielenie sobie absolutorium bez analizy sprawozdania zarządu oraz braku dokumentu finansowego.Jaki los czeka Motor, trudno powiedzieć? Jest mały, słaby wódz a za wodzem nikt. Motor potrzebuje wielkich ludzi bo Motor to brzmi dumnie. Motor jest WIELKI.









