KAMIL IRACKI (Ruch Izbica): – Chcę grać jak Gennaro Gattuso i sprawdzić się w IV lidze…
Dodał: lss o godz. 10:00 dnia 21.01.2010

Kamil IrackiKarierę rozpoczynał wśród najmłodszych adeptów piłki w Ruchu Izbica pod okiem Pawła Pociechy, wówczas także zawodnika tej drużyny. Wiele nauczył go też Dariusz Stafijowski. Dzisiaj należy do wyróżniających się zawodników Ruchu Izbica. Kamil Iracki (ur. 1986), defensywny pomocnik drużyny Sławomira Kosiora mówi:

- Miałem osiem lat i jak każdy chłopak marzyłem, żeby zagrać dla swoich sąsiadów, kolegów, mieszkańców Izbicy. Mój pierwszy trener był wcześniej piłkarzem Startu Krasnystaw i wówczas dla mnie był wzorem na boisku. W Ruchu był też niezastąpiony, dzięki niemu nadal gram w piłkę.

Z pierwszego okresu gry w Ruchu zapamiętał to, że zdobyli z kolegami pierwsze miejsce w rozgrywkach juniorskich i żałuje iż żaden nich nie kontynuuje kariery. Kamil jak każdy zawodnik chce, żeby jego grę oceniano sprawiedliwie. To naturalne i potrzebne. Jednak zwykle tylko krytyczne uwagi powodują reakcje na błędy i chęć ich unikania, a więc wzmocnienia treningu, podniesienia kondycji, wytrzymałości. Pomocnik Ruchu Izbica doskonale to rozumie:

- Do pierwszej drużyny seniorów awansowałem, kiedy trenerem Ruchu był Mariusz Bartoń, też doskonale znany w regionie. Grał przecież w Hetmanie Zamość. To był mecz z rywalem powiatowym Frassati Fajsławice. Udało mi się strzelić bramkę w okienko. Fajnie było – wiosna, mecz inauguracyjny u siebie, gol, asysta. Wymarzony debiut.

W całej dotychczasowej karierze wielką postacią był i jest dla niego Ryszard Horecki – legenda Ruchu.

- Fakt, opowieści kibiców, wycinki prasowe, wspomnienia… Pan Ryszard Horecki grał przecież w Ruchu, Lubliniance, Stali Kraśnik… Teraz kiedy jest na treningu lub meczu i uważnie obserwuje piłkarzy, wiemy że ocenia nasze postępy, braki, talent, szanse na przyszłość… Jego uwagi są dla nas jak „złote myśli”. Po meczu niemal jest we mnie jakaś potrzeba, żeby przyszedł i powiedział co zrobiłem źle, pochwalił lub zganił …

O swojej pozycji w piłce mówi szczerze i bez emocji. Najważniejsze jest koleżeństwo w drużynie, walka na boisku, asekuracja w walce, słowem jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Kamil podkreśla, że w Ruchu Izbica tworzył zgraną parę z Michałem Gałką. Żałuje, że nie ma go teraz w Ruchu, byli jak bracia syjamscy. Ale myśli o przyszłości.

- Mam 24 lat i myślę, że każdy rok był dla mnie ważny i dodatni, podnosiłem umiejętności, czegoś się uczyłem. Na 2010 rok też mam cel – grać lepiej. Może zdarzy się okazja i zdam testy w drużynie z wyższej ligi. Byłem już na próbie w Starcie Krasnystaw, słyszałem o zainteresowaniu Unii Hrubieszów… Także innego klubu. Teraz wiem, ze tylko dobra gra może dać promocję do wyższej ligi.

Kamil Iracki w górach

Do walki jest przygotowany od małego, wszak gra jako defensywny pomocnik, taki boiskowy robotnik, człowiek do wszystkiego. Takich piłkarzy jakby mniej nie docenia na bieżąco, ale dopiero po latach. Dla wielu tego rodzaju walczaków wzorem jest Makelele.

- Tak wybitny zawodnik, ja podziwiam Gennaro Gattuso z Milanu.

Ruch Izbica od lat jest w czołówce V ligi chełmskiej, jednak zwykle w ostatecznej chwili walki ustępuje miejsca innym. Podświadomość walki w IV lidze i kłopotów jakie się z tym wiążą jest oczywista, znacznie mocniejsze kadrowo i organizacyjnie kluby „posmakowały” już IV ligi. Pytam, czy trener Kosior i prezes Jerzy Babiarz nie będą oponować przeciwko jego odejściu, gdyby nadarzyła się okazja?

- Raczej nie, przecież awans chłopka z Izbicy do wyższej ligi to zawsze plus dla klubu i trenerów. To dowód na to, że praca szkoleniowa jest prawidłowa. Działacze wiedzą, że każdy chłopak ma swoje plany i marzenia. Ja chcę skończyć studia na wydziale transportu w Lublinie, jeździć w góry i chodzić po górach, bo to lubię i grać coraz lepiej w piłkę.

Henryk Sieńko





Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2011 -

Lubelska Piłka