Dawid Bielak (Start Krasnystaw): – Do awansu podchodzimy z dystansem
Dodał: lss o godz. 11:29 dnia 23.01.2010

Dawid Bielak i Jakub GajewskiJako piłkarz od dawna stanowi solidny punkt dla swojego klubu – Startu Krasnystaw. Mocno zdyscyplinowany, silny i niemal wzorowo wykonujący swoją pracę ofensywnego pomocnika Dawid Bielak zdecydował się opowiedzieć nam o przeszłości, jak i o przyszłości jaką wiąże z obecnym klubem.


- W Starcie będziesz grał już swój piąty rok. Jak wspominasz swoją dotychczasową klubową przeszłość? Co w szczególności na długo zapadnie w twoim sercu?

- Jeżeli chodzi o przeszłość piłkarską to najmilej wspominam okres gry w juniorach. Wtedy to mierzyłem się z czołówką najlepszych klubów w Polsce. Jeśli chodzi już o grę na wyższym poziomie, to bardzo miło wspominam mecz wyeliminowania Hetmana Zamość z rozgrywek Pucharu Polski (0:1 i 3:0).

- Piłkarską jesień z 14 meczami zakończyłeś z dorobkiem tylko jednego gola. Jak możesz ocenić swoją dotychczasową grę ?

- Jesienią miałem dużo godnych sytuacji, ale widocznie zabrakło mi zimnej krwi lub po prostu szczęścia. Szczególnie początek sezonu nie poszedł po mojej myśli, ale z meczu na mecz rozkręcałem się i było coraz lepiej. Jeżeli chodzi o moją niską frekwencje bramek to w zupełności wystarczają mi asysty, których minimalnie zdobyłem więcej.


- Dogonić Chełmiankę w rundzie wiosennej mówiąc szczerze graniczy z cudem, ale biorąc pod uwagę, że do drugiego w tabeli Orionu macie 4 punktową stratę to sądzisz, że obecna pozycja jest dla was korzystną w walce o awans do III ligi?

- My piłkarze, jak i wszyscy nasi kibice oczywiście chcemy, abyśmy awansowali do III ligi. Co prawda, Chełmianka trochę odskoczyła od nas w tabeli, ale z doświadczenia wiemy, że w piłce nigdy nie jest nic straconego. Dlatego też będziemy starać się o to, aby w każdym meczu grać coraz lepiej i oczywiście wygrywać. A tabela? Jej układ zobaczymy pod koniec sezonu.


- Odnośnie awansu, czy jakoś szczególnie klub nastawiony jest na taką opcję?

- Mówiąc szczerze, to do awansu podchodzimy z dystansem. Nie wiadomo jak potoczą się losy w kolejnej rundzie, no i oczywiście tym samym w przypadku niepowodzeń nie chcemy zbytecznie się rozczarować.


- Dostajesz już jakieś sygnały o ofertach z innych klubów ?

- Sam osobiście nie słyszałem jeszcze o jakichkolwiek sensownej propozycji trenerów ku mojej osobie. Wiem jednak, że na razie moje miejsce jest w Starcie i chcę ciągle tutaj występować.


- Jak mógłbyś w dwóch – trzech zdaniach określić obecną sytuację organizacyjną oraz finansową klubu ?

- Sytuacja klubu jak na IV ligę jest świetna. Mamy świetne warunki do treningów no i oczywiście do grania. Wraz z kolegami jesteśmy tutaj niezmiernie szczęśliwi, bo do dyspozycji mamy tak naprawdę wszystko czego nam tylko potrzeba.


- Najlepszy twoim zdaniem mecz Startu w minionej rundzie to…

- Było dużo ciekawych spotkań. Ja wybiorę jednak jedno z tych, w którym nie udało nam się wygrać, choć szansę na to były naprawdę olbrzymie. Chodzi tutaj o mecz z Orionem, kiedy to mieliśmy mnóstwo wspaniałych akcji i mogliśmy te spotkanie spokojnie wygrać. Niestety jednak tak się nie stało, a mecz zakończyliśmy bezbramkowym remisem.

- A najgorszy? To chyba każdy z tych czterech porażek z dość słabymi rywalami ?

- Tak, na pewno szkoda głupio straconych punktów z rywalami z końca tabeli. Jako najgorszym meczem z tych czterech porażek trzeba zaliczyć spotkanie z Roztoczem Szczebrzeszyn. Wtedy to zupełnie straciliśmy orientację na boisku, czego skutkiem była przegrana 2:0. Nie ma co jednak rozpamiętywać złych czasów. Musimy przeć dalej i zapomnieć o minionych nieprzyjemnościach.


- Który z twoich klubowych kolegów w szczególności zasłużył na pochwałę za całokształt gry w rundzie jesiennej?

- Przede wszystkim trzeba pochwalić całą grupę młodych zawodników, którzy to powoli nabierają już doświadczenia cennego do debiutu w składzie seniorów. Z głównego zespołu myślę, że najbardziej wyróżniającymi się graczami byli Sławomir Ryc, Sebastian Sadowski oraz wspaniały Łukasz Rachwał.

- Czego możemy spodziewać się po Starcie w rundzie wiosennej?

- Okres zimowej przerwy jest dla nas bardzo ciężki. Zawsze jednak są tego pozytywne skutki, dlatego też mam nadzieję, że wszyscy tym razem do gry wrócimy zdrowi oraz w pełni gotowi na wszystkie wiosenne mecze. Przede wszystkim jednak wiosną po Starcie spodziewać się możemy lekko przebudowanego składu oraz oczywiście determinacji w walce o cenne punkty.

Rozmawiał: Krzysztof Kryk/ Magazyn Piłkarski





Skomentowano 1 raz
start krasnystaw | 23 stycznia 2010, 22:51

Starciku tylko awans się liczy.


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2011 -

Lubelska Piłka