Informacje
poniedziałek, 1.02.10, 7:15 | Czytano: 21x | Komentarzy: 0
III liga, Spartakus Szarowola
Rzeszów / Spartakus pokonał Stal 3:1!
Dodał: lss

W swoim drugim sparingu Spartakus pokonał w Rzeszowie tamtejszą Stal 3:1 po trzech trafieniach Schechluka. Honorowego gola dla II-ligowców z rzutu karnego zdobył Fabianowski. Spartakus nie miał respektu dla wyżej notowanego rywala i nie pozostawił złudzeń, kto był lepszym w tym meczu. Najlepiej to spotkanie zobrazuje fakt, że miejscowi przez 90 minut zdołali oddać cztery strzały w światło bramki Spartakusa, w tym pierwszy dopiero w 45 minucie z rzutu karnego…

Stal Rzeszów – Spartakus Szarowola 1:3 (0:1, 2:1, 0:0)

Bramki: Fabianowski (45-karny) dla Stali oraz Schechluk – trzy (5, 38, 47) dla Spartakusa

Stal: Wietecha – Rzucidło, Duda, Solecki, Hus, Iwanicki, Kiema, Kloc, Chałas, Szala, Repinectii, ponadto zagrali: Nalepa, Asnin, Tomasik, Mazur, Emi, Eremia, Federkiewicz, Krauze, Cieślik, Orzechowski, Majda, Fabianowski, Wolański, Gryboś.
Spartakus: Waśkiewicz, Hrybinski, Hamarnyk, Stadnicki, Raisza, horodei, Luc, Iwanyschyn, Driździel, Schechluk, Kozelko, ponadto zagrali: Kogut, Temerivski, Bławacki, Prokopovych, Diaczuk-Stawicki, Orzechowski, Huschyn, Zdybek, Jarema.

Piłkarze Spartakusa rozpoczęli od mocnego uderzenia i już po pięciu minutach dośrodkowanie z prawej strony Kozelki zamknął Schechluk, wyprowadzając gości na prowadzenie. Gra nieoczekiwanie toczyła się pod dyktando piłkarzy z Szarowoli i to oni nadawali ton grze, grając techniczną, przemyślaną piłkę, do jakiej zdążyli już przyzwyczaić kibiców. W 28 minucie mogło być 2:0, jednak strzał głową Hamarnyka minimalnie minął okienko bramki Wietechy. Dziesięć minut później golkiper miejscowych musiał jednak wyciągać piłkę z siatki. Akcję rozpoczął Droździel, który obsłużył Schechluka i ten po minięciu pilnującego go obrońcy Stali, mocnym strzałem w krótki róg podwyższył na 2:0. W 43 minucie Kozelko mógł zdobyć gola, jednak tym razem w zamieszaniu, w polu bramkowym refleksem wykazał się bramkarz Stali. W 45 minucie miejscowi zdobyli honorowego gola, kiedy po faulu Luca z rzutu karnego trafił do siatki Fabianowski. Nie zrażeni tym goście szybko odpowiedzieli trzecim trafieniem. W 48 minucie po raz trzeci na listę strzelców wpisał się Schechluk, który niepilnowany wykończył zagranie Kozelki. Kolejną okazję w 70. minucie miał Diaczuk i Stawicki, jednak jego mocny strzał z 18. metrów z trudem wybronił golkiper Stalowców. Ci, wystawili na boisko swojego asa atutowego – Ireneusza Grybosia i od razu zrobiło się gorąco pod bramką Koguta. Dwie akcje zakończone strzałami najpierw wyłapał bramkarz Spartakusa, a przy mocno bitym rzucie wolnym popisał się udaną interwencją, wybijając piłkę na róg. W ostatnich minutach na solową akcję zdecydował się Prokopowicz, jednak nie udało mu się zmienić wyniku i Spartakus zasłużenie pokonał Stal Rzeszów w swoim drugim sparingu w okresie przygotowawczym.

Źródło: szarowola.futbolowo.pl


Dodaj komentarz


Redakcja lubelskapilka.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu lubelskapilka.net. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, piłkarzy, klubów, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.