Łukasz Bartoszyk (Tomasovia Tomaszów): - Jeśli puszczać bramki to najmniej w lidze
Dodał: lss o godz. 12:14 dnia 4.02.2010

Łukasz Bartoszyk Z bramkarzem
Tomasovii Tomaszów Lubelski
ŁUKASZEM BARTOSZYKIEM
rozmawia Tomasz Maliszewski
(Tygodnik Tomaszowski)


= Grasz w Tomasovii już kilka sezonów. Czy nie zastanawiałeś się nad jakimiś zmianami?

= Oczywiście, że się zastanawiałem i w dalszym ciągu taka opcja wchodzi w grę. Gdy zaczynałem bronić w Tomasovii miałem jeden cel do spełnienia, a mianowicie utrzymanie tego klubu w trzeciej lidze. W poprzednim sezonie udało nam się to zrobić i teraz z czystym sumieniem mogę odchodzić z klubu, którego jestem wychowankiem. W tym momencie jestem wolnym zawodnikiem i jeżeli jakiś klub złoży mi ciekawą propozycję to z niej skorzystam.

=Trener Kuczyński mówił, że nie ma zamiaru nikomu blokować szansy przejścia do lepszego klubu. Podkreślał, że miałeś udaną rundę i powinieneś dostać jakieś oferty. Czy w przerwie zimowej oferowano Łukaszowi Bartoszykowi angaż w jakimś klubie?

= W chwili obecnej prowadzę rozmowy z dwoma klubami. Jeden z drugiej i jeden z pierwszej ligi. Niestety na razie nie mogę ujawnić szczegółów, gdyż jestem na etapie negocjowania warunków indywidualnych. Moja decyzja odnośnie klubu, w którym będę grał w najbliższej rundzie zależy też od Tomasovii. Chodzi tu o spełnienie warunku, na którego realizację liczę.

= A jeżeli jakiś dobry klub chciałby cię mieć już teraz? To co zostawiasz Tomasovię i próbujesz sił w wyższej lidze?

= Jeżeli doszedłbym z tym klubem do porozumienia to myślę, że byłoby to jak najbardziej realne.

= Jakiej drużynie nigdy byś nie odmówił?

= Klubowi z ekstraklasy. Spełniłoby się kolejne moje marzenie.

= Nie tak dawno byłeś w kręgu zainteresowań Stali Rzeszów. W lipcu ubiegłego roku byłeś bliski przejścia do tego zespołu. Czemu wtedy nie podjąłeś rękawicy?

= Gdy rozpocząłem rozmowy ze Stalą Rzeszów nie mogłem się porozumieć w sprawie kontraktu. Później sprawa trochę ucichła i wtedy zadeklarowałem, że zostanę w Tomasovii. Stal odezwała się do mnie raz jeszcze z propozycją spełnienia moich warunków, gdy do pierwszego meczu ze Stalą Sanok pozostało tylko kilka dni i wtedy podziękowałem ponieważ było to już za późno.

= Twój kolega z zespołu Tomek Ciećko jest bliski przejścia właśnie do Stali. Myślisz, że to dobry ruch?

= Myślę, że tak. Powinien spróbować swoich sił w wyższej lidze. Tym bardziej, o ile się orientuję Stal chce go wypożyczyć, więc nie ma nic do stracenia. Wręcz przeciwnie, może być to promocja w kierunku poważnej piłki. Tomek ma dobre papiery na granie i będę mu kibicował.

= Wielu ekspertów twierdzi, że młodzi, uzdolnieni gracze powinni jak najszybciej wyjeżdżać na zachód, by tam szlifować swoje umiejętności. Co Ty o tym sądzisz?

= Nie jest to najlepszy pomysł. Uważam, że w taki sposób nie będzie podnosił się poziom polskiej piłki, a wręcz przeciwnie. Moim zdaniem należy kłaść większy nacisk na szkolenie młodzieży co w przyszłości powinno zaowocować.

= Chciałbyś kiedyś zagrać w klubie zagranicznym?

= Chciałbym, ale patrząc realnie to raczej nie po to by robić tam karierę, ale bardziej z ciekawości. Chciałbym sprawdzić osobiście jakie są różnice pomiędzy klubami polskimi, a zagranicznymi.

= A jakiemu klubowi zagranicznemu najbardziej kibicujesz?

= Manchester United i FC Barcelona.

= Wrócę jeszcze do rundy jesiennej w wykonaniu Tomasovii. Końcówkę mieliście imponującą, wygrane z liderem i wiceliderem. Czemu nie graliście tak od początku? W czym tkwił problem?

= Sam do dzisiaj się nad tym zastanawiam. Wydaje mi się, że jest to kwestia ustabilizowania formy, którą w młodym zespole jakim jest Tomasovia, jest ciężko utrzymać. Jeżeli zostanie to osiągnięte, klub będzie się walczył o czołowe miejsca w tabeli.

= Jeżeli zostaniesz w Tomasovii, to powiedz mi jaki cel postawisz sobie w rundzie rewanżowej?

= Na pewno będę liczył na puszczenie najmniejszej ilości bramek w lidze.

= A jaki cel stawiacie sobie jako zespół?

= W tej chwili jest mi ciężko powiedzieć, gdyż nie wiem jak będzie wyglądała kadra zespołu w nadchodzącej rundzie. Myślę, że realnym celem będzie zajęcie czwartego miejsca na koniec sezonu.

= Kto według ciebie z Waszej grupy awansuje do II ligi, a kto spadnie o klasę niżej?

= Sprawa awansu powinna rozegrać się pomiędzy Spartakusem Szarowola, Izolatorem Boguchwała i Siarką Tarnobrzeg. Jeśli chodzi o spadek to stawiam na Orlęta Radzyń Podlaski, Stal Poniatowa i Wisłokę Dębica.

= A chciałbyś, aby awans przypadł sąsiadowi za miedzy – Spartakusowi Szarowola?

= Jestem obojętny w tej sprawie. Jeżeli Spartakusowi uda się piłkarsko uzyskać awans do drugiej ligi, pogratuluję im za to osiągnięcie.

= Czego zatem życzyć ci w tym nowym 2010 roku?

= Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia, bo to jest najważniejsze.

źródło: Tygodnik Tomaszowski/Tomasz Maliszewski





Skomentowano 1 raz
ehh | 4 lutego 2010, 22:42

i już nie pogra w Resovii. raczej zakończy ,,karierę” na Tomasovi


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2011 -

Lubelska Piłka