Tadeusz Łapa jest pewien, że zimowe transfery pozwolą Górnikowi Łęczna już teraz walczyć o wysokie lokaty. Szkoleniowiec chwali Brazylijczyków, choć zastrzega, że nie pokazali jeszcze pełni możliwości. – Oni w życiu śniegu nie widzieli! Jak będzie zielono, to się wykażą – uśmiecha się Łapa
- Jest Pan zadowolony z zimowych transferów Górnika?
- Jeszcze nie czas, aby to oceniać. Warunki, które obecnie mamy nie stwarzają możliwości do wykazania się nowym zawodnikom. Chodzi mi głównie o Brazylijczyków, którzy… nigdy nie widzieli śniegu! Oni sami mówią, że jak będą zielone boiska, dopiero wtedy się wykażą. Póki co nie dość że muszą oswajać się z naszym krajem, to jeszcze z tymi warunkami, które są dla nich kompletną nowością.
- A pro pos Renana i Nildo. Jak ta dwójka wypadła na obozie na Słowacji oraz w sparingach, które do tej pory rozegraliście?
- Widać, że Nildo to typowy napastnik, dobry strzelec. Jest nieźle wyszkolony techniczne, ale jeszcze nie pokazał swoich walorów szybkościowych. Na badaniach wydolnościowych był drugi, zaraz po Prejucie Nakoulmie. Ale będzie można jeszcze z niego sporo wycisnąć. Renan natomiast to już zupełnie inny rodzaj zawodnika. Można powiedzieć, że to typowy Brazylijczyk, drybler, lubi „powieźć” trochę piłkę. Nie zawsze odbywa się to z pożytkiem dla drużyny. Często mam zastrzeżenia, ale myślę, że gdy tylko uzyskamy lepszy kontrakt – choćby werbalny – to sytuacja ulegnie poprawie.
- Jakie realne szanse na grę mają Krystian Wójcik i Kamil Stachyra, dwójka której nie zabrał Pan na obóz?
- Niewiele zmienia się w tej kwestii. Są tuż za grupą 25 ludzi z podstawowej kadry. Jeśli miałbym robić ranking to oni byliby na miejscach 26 i 27. Jeśli ktoś wypadnie ze składu, to Wójcik oraz Stachyra do niego wskakują i mają szansę wykazać się.
- Czego mogą spodziewać się kibice po „nowym Górniku”? Obecny skład pozwoli za rok walczyć o Ekstraklasę?
- Myślę, że już wiosną powalczymy o wysoką lokatę… A w lecie wymienimy dwa-trzy najsłabsze ogniwa i z nowymi siłami zaatakujemy najwyższy poziom. Musi być jednak tak, że ci zawodnicy którzy do nas dojdą, będą prawdziwymi wzmocnieniami. Mamy już zresztą parę zgłoszeń w tej kwestii…
Źródło: futbolnews.pl / Tomasz Biaduń
Tweet Wójcik powinien być w pierwszej 11 panie Łapa… a Stachyra bardzo blisko niej, ale tak to jest jak w sporcie nie zawsze przewazaja umiejetnosci,a niestety upodobania pozasportowe trenerów