My administratorzy… czy szare eminencje?
Dodał: lss o godz. 8:44 dnia 10.02.2010

Mało zdajemy sobie sprawę z tego, jak administratorzy sportowych stron internetowych ułatwiają nam życie. Każdy kibic, złakniony najnowszych wiadomości chętnie odwiedza strony internetowe poszukując informacji. Rzadko zadaje sobie pytanie, kto udostępnia nam te informacje? Przyjrzeliśmy się administratorom stron piłkarskich klubów z naszego regionu.

Inaczej wygląda praca administratora dużego klubu, a inaczej praca osoby zajmującą się stroną internetową malutkiego klubiku. W dużym klubie, odpowiedzialna za zbieranie takich informacji osoba ma o wiele większe pole do popisu (przede wszystkim łatwość zbierania newsów). W większych klubach najczęściej jest zakładana oficjalna strona internetowa, a obok niej istnieją inne, nieoficjalne. Najczęściej nieoficjalne strony zakładane są przez najwierniejszych kibiców, lub przez fankluby. Takim bliskim przykładem są strony Hetmana Zamość, gdzie obok oficjalnej istnieje nieoficjalna strona.

A jak to jest z adminami piłkarskich klubów w naszym powiecie? Przyjrzeliśmy się administratorom klubów z zamojskiej okręgówki i A klasy.

Konrad Rybak, administrator strony klubu Tanew Majdan Stary (www.tanewmajdan.futbolowo.pl), jest także piłkarzem tej drużyny. - Irytował mnie fakt, że inne kluby mają strony internetowe, a nasz klub nie ma. Pewnego dnia, siedząc przy komputerze pomyślałem, że założę stronę. Jak widać miało to sens, bo z dnia na dzień na stronę wchodzi więcej osób, którym najwyraźniej przypadła do gustu.- uzasadnia dlaczego został administratorem Konrad.

- Początki mojego prowadzenia strony sięgają zaledwie trzech miesięcy. Jednak już od ponad roku współpracowałem z ówczesnymi administratorami – Tomkiem i Łukaszem. Pisałam wtedy zapowiedzi i relacje z meczy. Później okazało się, że admini Tomek i Łukasz z różnych to względów nie mogą prowadzić strony i postanowiłem ją przejąć we własne ręce. Teraz o wszystkim decyduję tylko ja – dodaje administrator strony Olimpiakosu Tarnogród (www.olimpiakos.futbolowo.pl), Adrian Larwa.

Co jest głównym zadaniem administratora? – Obowiązków jest sporo. Najważniejsze są informacje, czyli pisanie newsów na stronie o klubie i meczach ligowych. Potrzeba dostarczać informacje sympatykom i wiernym kibicom klubu w Soli i na całym świecie. Ważne jest prowadzenie forum klubowego, robienie zdjęć – galerii meczowych z meczów, wywiadów z zawodnikami, trenerem, prezesem. Można powiedzieć, że prowadzenie strony, a raczej prowadzący stronę staje się dziennikarzem sportowym – jest to świetna okazja sprawdzenia się w roli dziennikarza dla młodego człowieka - twierdzi Darek Buczek, admin strony klubu Olender Sól (www.zartmetolender.lbl.pl ).

Zazwyczaj taka praca wiąże się z częstym poświęcaniem swojego wolnego czasu. Czy więc takie prowadzenie strony internetowej przynosi im satysfakcje? - Oczywiście, jeśli by mi się nie podobało to na pewno bym nie pisał. Od dziecka chciałem pisać o sporcie, a że nadarzyła się okazja dołączenia do adminów serwisu to wykorzystałem to. Lubię wszystko co związane jest ze sportem, a w szczególności z piłką nożna – tłumaczy stanowczo Adrian Larwa.

Z odbiorem informacji jest tak, że zawsze chcemy informacje jak najnowsze i jak najbardziej rzetelne. A jak jest u naszych adminów? - Podczas pisania relacji z meczy admin musi opublikować wszystkie wydarzenia, jakie miały miejsce na boisku. Jak wiadomo różnie to bywa, gdyż zawodnik, który nie trafia do „pustaka”, czy przestrzeli karnego opisany jest na stronie. Sam zainteresowany czytając później taką relacje może mieć spore pretensje do admina, że ten przedstawił takie wydarzenie publicznie. Według mnie jest to motywacja dla takiego gracza, żeby w następnym spotkaniu pokazać się z jak najlepszej strony i zaistnieć w serwisie jako pozytywne wydarzenie meczu. Prowadzenie strony nie powinno opierać się na samych superlatywach, a admini powinni w sposób obiektywny powadzić swoje strony. Dlatego ciężkie jest życie admina. – kończy admin strony Piasta Babice (www.piastbabice.futbolowo.pl )

Nic dodać, nic ująć. I tylko życzyć im wszystkim nadal takiej chęci i ochoty na prowadzenie stron. Bo na tym skorzysta każdy kibic…

Artykuł ukazał się dzięki uprzejmości Krzysztofa Króla z Nowej Gazety Biłgorajskiej.

Źródlo: piastbabice.futbolowo.pl

***

PS. Jakie macie obserwacje o swojej pracy. Wszyscy wiemy, ze nie jest to proste, bo to połączenie zawodu dziennikarza, administratora, informatyka, niekiedy bycie komentatorem i wywiadowcą. Wiemy, ze niewielu otrzymuje podziękowanie, ale wielu obiecanki niekoniecznie przyjazne. Ale też wielu z tych, którzy rozpoczynali jako admini, dzisiaj studiuje dziennikarstwo albo pracuje w mediach.





Skomentowano 6 razy
luk | 10 lutego 2010, 9:12

fakt, ciężko jest być adminem i za swoja robotę otrzymac choćby słowo dziękuję, łatwiej oberwać po głowie. Wielu z nas szybko rezygnuje, szczególnie młodych ludzi. ale nie da sie juzżyc w klubie, w drużynie – bez klikania w klubową elektroniczną gazetke… Ja życzę uśpionym strono jak najszubszego powrotu do neta,

korek | 10 lutego 2010, 18:24

brawo za artykuł!!!~szacunek dla autora…

pikok | 10 lutego 2010, 22:31

Ja najbardziej w swojej pracy cenię to, że jak piszę o czymś źle to dostaje opieprz a jak zaczynam pisać już pozytywnie to …również dostaje opieprz :D Znajdź dziś człowieku mądrego czytelnika doceniającego twój wysiłek…

"ADMIN" | 11 lutego 2010, 15:51

Na wsi jest ciężko,panuje specyficzna mentalność, swój o swoim powinien się wypowiadać tylko pozytywnie, jak o zmarłym :)
Nie wolno obiektywnie zrelacjonować meczu. Relacja musi być zadziorna, jak nasi pupile nie wygrali, to winien jest sędzia. Boże broń pochwalić rywala za składną, skuteczną i widowiskową grę. Nie publikować zdjęć, gdzie widać jak „nasz” daje kosę rywalowi, albo zrobił głupią minę,albo wystawił język :)))
W relacja wideo nie puszczać kiksów swojej drużyny, a już szczytem bezczelności jest puszczanie bramek strzelonych przez rywali z długimi ujęciami- zbliżeniami ich radości.
Po prostu chcą byś był pajacem koloryzującym ich grę. Tylko jak spełnisz te oczekiwania, to normalny myślący człowiek, który to wszystko śledzi, będzie się skręcał ze śmiechu.

zawiedzony | 11 lutego 2010, 17:40

jak zwykle o zamoiskich klubach,

mar | 11 lutego 2010, 17:58

nie o zamojskie klubach, tylko zamojskie kluby piszą… inne zimą przysypiają.


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2011 -

Lubelska Piłka