Gdyby prześledzić losy Lublinianki od chwili nawiązania współpracy z Norwegami, okazałaby sie, że to lata nadziei i trwogi. Dzisiaj nastąpił PAT. Sytuacja bez wyjscia…
Desperackie próby podejmują Konrad Paciorkowski, Wojciech Josicz, Zbigniew Grzesiak i radny Marek Nowak Niestety każda chwila ich działań to zderzenie nadziei w walce o przetrwanie i bezlitosnych pragarafów. Bezlitosnych paragrafów…
W przyszłości trudno będzie znaleźć winnych tej sytuacji. Także winnych znikniecia Lublinianki z piłkarskiej mapy… Przywykliśmy do znikania z piłkarskich map takich klubów jak Amika, Groclin, Heko, Sokół… Pewnie przywykniemy też do znikania innnych.
Ale Lublinianka???
Aż sie wierzyć nie chce…
rd
niestety B klasa, jak sie opiera gra w piłkę na kasie , tak sie dzieje, szara polska rzeczywistość nasz kraj słynie z dobijania dziedzictwa sportowego, dla urzędasów sport nic nie znaczy, to tylko punkt w budżetowej stercie wydatków, dziwimy sie ze nasza reprezentacja nic do tej pory nie moze osiagnać, tu nie ma co sie dziwić, gdzie młodzi ludzie maja nabierać umiejętności?? w CANAL+ czy POLSACIE CYFROWYM, zero pomocy malym klubom z samorządów, a tam rodzą sie tak naprawdę wielkie talenty, przyszłość wielkich klubów, żałosna jest POLSKA RZYCZYWISTOŚĆ SPORTOWA…
Łusy | 16 lutego 2010, 17:30Dawno temu gdy uczyłem się w Lublinie był tam klub Lublinianka,nikomu nie przyszło przez myśl że tego klubu może zabraknąć.była to kużnia piłkarskich talentów i podobno w tamtych czasach było gorzej….?









