BARTEK PORZYC (Chełmianka): – Nie odpuścimy nikomu!
Dodał: lss o godz. 14:34 dnia 17.02.2010

Zdecydowanie najpewniejszy i oczywiście najlepszy bramkarz w lidze postanowił podzielić się z nami swoim zdaniem odnośnie walki o awans i opowiedzieć o Chełmiance Chełm. Z BARTKIEM PORZYCEM rozmawia Krzysztof Kryk

***

= LZPN przychylił się do próśb klubów z IV ligi lubelskiej w sprawie samowolnego wyboru odpowiednich dla klubów dat rozgrywanych spotkań. Co sądzisz o owym poczynaniu?

= Wiadomo, że nie każdemu pasuje gra w środy czy też niedziele. Liga jest pół zawodowa, to oznacza, że każdy ma swoje osobiste obowiązki. Staramy się jednak nie opuszczać żadnego z treningów mimo często napotykanych nieprzyjemności. Ale jeżeli chodzi o decyzje LZPN-u, to myślę, że to bardzo dobry krok.

= Jak mógłbyś w dwóch – trzech zdaniach określić obecną sytuację organizacyjną oraz finansową klubu ?

= Sytuacja klubu jest bardzo dobra. Osiągamy odpowiednie wyniki, a z nimi w parze idą nowi sponsorzy. Prezes dwoi się i troi, aby znaleźć Chełmiance każdą złotówkę która jest potrzebna do awansu, bo wiemy, że gra na III froncie to dodatkowe wydatki. Klub w tej sprawie ma jednak duże wsparcie, bo miasto wyraziło chęć wszelkich starań do powiększenia budżetu klubu.

= Ze statystyk wynika, że raz, w wyjazdowym meczu z Huraganem udało ci się wpisać na listę asystujących. Jak doszło do takiego zajścia?

= Tak udało mi się to zrobić. Było to dość przypadkowe zajście, z którego bardzo się cieszę. Bardzo ważny mecz w którym trzeba było zdobyć komplet punktów i na szczęście się udało. Po dośrodkowaniu Huraganu złapałem piłkę i nie wiele myśląc dalekim wykopem uruchomiłem Sylwka Zdunka, który to dobrze obliczył tor lotu piłki. Wyszedł na sam na sam z bramkarzem i oczywiście posłał piłkę do bramki.

= Jesteś również najszczelniejszym bramkarzem w lidze. Co wpłynęło na tak dobre wyniki?

= Kluczowa jest nasza obrona z którą to bardzo pewnie się czuje. Wiem, że mogę na nią liczy nawet wtedy, gdy popełniam błędy. Sam również ciężko pracuję, co daje już spore efekty. Moją świetną postawę zawdzięczam Łukaszowi Szlichtyngowi, który szkoli mnie tak tylko jak się da. Jestem dosyć młody jak na bramkarza, jednak niedługo skończę 21 lat, a według przysłowia im bramkarz starszy tym lepszy…

= Czego brakuje Ci jeszcze do pełni szczęścia w swoim piłkarskim kunszcie?

= Wszyscy mówią mi, że jestem mały bo tak jest, ale ja jednak się tym zbytnio nie przejmuje. Od trampkarza miałem ksywkę „Barthez” (bramkarz Francji przyp. red.). Myślę, że skreślanie kogoś za wzrost to wielki błąd, bo sam jestem przykładem, że można nie mieć dobrych predyspozycji, a można dobrze bronić. Teraz przejąłem ksywkę „Śruba”, a sam trener żartuje, że mimo moich 179 cm wzrostu, to jest ze mnie „niezła Śruba”. Wracając do tematu, to muszę poprawić grę nogami oraz grę na linii, bo na przedpolu radze sobie wyśmienicie.

= Można powiedzieć, że awans macie już w kieszeni. Piłkarze z czołówki ligi we wcześniejszych wywiadach dla Magazynu Piłkarskiego mówili, że nie jest dla nich priorytetem osiągnąć pierwsze miejsce w lidze, jednak w rzeczywistości zapewne jest odwrotnie. Czy myślisz, że ktoś może zagrozić wam jeszcze w awansie do III ligi?

= W kieszeni to ja mam drobne – śmiech – a tak poważnie, to sprawa awansu nie jest jeszcze pewna. Trzeba ostro pracować w trwającej już od dawna zimowej przerwie. Dla mnie nie jest to też ważne, czy zajmiemy pierwsze, czy drugie miejsce w lidze, ale skoro mamy szansę na awans musimy ją wykorzystać. Zrobiliśmy małą przewagę punktową nad naszymi ligowymi rywalami. Runda wiosenna będzie już o wiele bardziej trudniejsza, bo zespoły wzmacniają się oraz spinają o każde punkty.

= Być uznawanym bramkarzem to nie lada wyzwanie. Tobie ten szacunek udało się zdobyć, a świadczy o tym chociażby nominacja do plebiscytu na Sportowca Ziemi Chełmskiej, gdzie znalazłeś się z takimi osobami jak najlepsi strzelcy klubu.

= Uznawani bramkarze są w Ekstraklasie czy też w I lidze. Ja jestem jedynie zwykłem chłopakiem, który od zawsze chciał grać na dobrym poziomie a nie tylko kopać piłkę na szkolnym boisku. Już drugi raz zostałem nominowany do tytułu Sportowca Ziemi Chełmskiej, lecz tym razem niestety nie udało mi się załapać do dziesiątki najlepszych. Rywalizacja tam jest ostra. Chełm jest miastem, gdzie przebywa sporo utalentowanych zapaśników i to właśnie oni obsadzili połowę prestiżowych miejsc. W plebiscycie znalazły się jednak miejsca i dla piłkarzy, odpowiednio drugie i trzecie miejsce zdobyli Kamil Drob oraz Sylwester Zdunek.

= Twoja przyszłość jest raczej pewna, ale dla jasności zapytam się. Oficjalnie zostajesz w Chełmiance i dąży do upragnionego awansu?

= Moja przyszłość to Chełmianka! Jak na razie po za nią nie widzę żadnej innej opcji. Chcę grać w III lidze w moim ukochanym klubie. Nawet gdyby pojawiła się jakaś opłacalna oferta z III ligi to moja odpowiedź dla nich byłaby negatywna. Za dużo wkładam serca w ten klub aby tak po prostu się z nim rozstać.

= Dosłownie zdeklasowałeś swoich klubowych rywali o grę między słupkami. Skąd czerpiesz tyle finezji do gry w nie oszukujmy się ale w dość słabej lidze?

= Wykorzystałem swoją szansę, jaka nadarzyła mi się blisko półtora roku temu. Ciągle pracuję nad sobą, aby być lepszym bramkarzem. Inspiruje do tego mnie kilku zawodowych bramkarzy jak na przykład Peter Schmeichel czy też meksykański bramkarz Guillermo Ochoa.

= W razie gdyby pojawiła się jakaś konkretna oferta z zespołów drugiej lub pierwszej ligi to jakie decyzje byś podjął?

= Taka oferta zdarza się raz na sto. Gdyby taka się jednak nadarzyła, to na pewno ze wsparciem kolegów i rodziny poradził bym sobie z tak ciężką do podjęcia decyzją.


= Który z klubowych kolegów w szczególności zasłużył na pochwałę za całokształt gry w rundzie jesiennej?

= Cała drużyna zasługuje na słowa uznania. Skorzystaliśmy dużo na przyjściu Sylwestra Zdunka, który to jesienią strzelił dla nas 10 istotnych bramek. Świetne rundę rozegrał też Kamil Drob, bo to dzięki jego asystom padły najważniejsze bramki, no i oczywiście on sam również strzelał. W jednym z meczów udało pokonać mu się nawet mnie, ale była to bramka przypadkowa.

= Czego możemy spodziewać się po Chełmiance w rundzie wiosennej?

= Na pewno nie odpuścimy nikomu. Będziemy grać w każdym meczu o komplet punktów. Jak powiedziałem wcześniej nie wolno nam myśleć, że jesteśmy już w trzeciej lidze. Klubowe założenie jest takie, aby juz na początku odjechać rywalom sprzed nosa. Mamy spore ułatwienie, bo na początku kilka spotkań rozgrywamy u siebie i jeśli je wygramy, to wszystko powinno pójść już jak z płatka.

= Ponownie zadam to pytanie. Ciągle w Polsce panuje przekonanie, że drużyny z IV lig grają coś na zasadnie „kopnij biegnij”. Jak wygląda to w rzeczywistości podczas ligowych meczy?

= Wcale się z tym nie zgodzę. Wszyscy wiemy jak wygląda sytuacja w polskim futbolu. Czasami w pierwszej lidze zdarzają mecze, gdzie zespoły grają gorzej niż zespoły z czwartej ligi. Nasza liga wiadomo, że jest słabsza, ale z każdym rokiem się rozwija i można dać prosty przykład, kiedy to chłopak z czwartek ligi powoływany jest na testy do Ekstraklasy. Dobrze sobie tam radzi, co nie może raczej oznaczać, że wcześniej grał w myśl „kopnij biegnij”.

= Pozdrawiam wszystkich czytelników Magazynu Piłkarskiego!

Źródło: Magazyn Piłkarski





Skomentowano 6 razy
19CH55 | 17 lutego 2010, 14:57

Brawo „Śruba” !!! Oby tak dalej !!!

Lotnicze | 17 lutego 2010, 18:55

Tacy zawodnicy którzy grają na „swojego” klubu z wielką przyjemnością i satysfakcją to skarb! pozdrAVIAm.

Spiryt | 18 lutego 2010, 21:08

Cały Bartolini:)))) Mało znam przypadków piłkarzy, którzy aż TAK byliby przywiązani do swojego klubu. Postawa godna szacunku! Umiejętności bramkarskie też całkiem, całkiem (sam na sam nie do ogrania:) i ta wielka chęć do rozwijania zdolności!!! Tak trzymaj Bartek!!!

mrymras | 19 lutego 2010, 9:36

Bartuś ;*

aaaa | 20 lutego 2010, 21:11

ooooo

CH&M | 13 marca 2010, 15:05

NAJLEPSZY bramkarz w IV lidze!!!
Gdyby trochę więcej wzrostu to…
spokojnie MOTOR i Łęczna!!!
Super kolo ;)


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2011 -

Lubelska Piłka