Najdłuższa jesienna passa zwycięstw wynosi dokładnie pięć spotkań. Tyle z rzędu potrafił wygrać absolutny lider tabeli, Sawena Sawin. Czy ktoś jeszcze? Start II Krasnystaw, a może Hutnik Dubeczno? Nic podobnego. Tak imponującą serię pięciu wiktorii odniósł niepozorny zespół, zajmujący zaledwie ósme miejsce w lidze – Spółdzielca Siedliszcze. Inna sprawa, że liczba pięciu wygranych spotkań, to jedyne triumfy,jakie zdołali zgromadzić podopieczni Wojciecha Iwaniuka. Pozostałe mecze to albo remisy (1), albo porażki (aż 5). Przez cztery pierwsze kolejki Spółdzielca pechowo gubiła punkty, bowiem a to zremisowała po niezwykle dramatycznym meczu, a to mimo wyrównanej walki, przegrywała konfrontację jedną bramką. Nic więc dziwnego, że polubiła wędrować po środku tabeli. W najlepszym wypadku zajmowała czwarte miejsce, na które wspięła się w końcówce października. Wtedy traciła jedno oczko do trzeciego Hutnika Dubeczno.
Najgorzej było za to po rozegraniu pięciu kolejek. Wówczas spadła dopiero na dziesiąte miejsce, wyprzedzając tylko Bug Hanna i Sokoła Dubienka. To jednak trudny do ocenienia zespół. Niewiele brakowało, aby urwał punkty w pierwszej kolejce Sawenie Sawin, by przykładowo na zwieńczenie rundy, 11 listopada ulec sromotnie na wyjeździe Pociskowi Orchówek 2:5. Gdybyśmy mieli przenieść poczynania piłkarzy z Siedliszcza na wykresy, wychodziłaby nam idealna sinusoida. Początek marny, środek rundy wspaniały, i zupełnie stracona końcówka. Fani Spółdzielcy mogą jednak mieć wiele miłych wspomnień z jesieni. Dotyczą one przede wszystkim dwóch, prawdopodobnie najlepszych partii, jakie zostały rozegrane tej części sezonu przez obecnie ósmą ekipę Chełmskiej „A” Klasy. Mowa o pokonaniu silnego u siebie, bo wspieranego zawsze przez oddanych kibiców Hutnika Dubeczno 2-1, oraz o rozbiciu u siebie aż 5-0 niezwykle bramkostrzelnej Astry Leśniowice.
Śmiało można rzucić tezę, że proporcjonalnie do potencjału, siedliszczanie zajmują bardzo rozczarowującą lokatę. Wiosną powinni ją poprawić, lecz raczej nie od razu. Na dobry początek Spółdzielca jedzie do Sawina, a tam trudno spodziewać się na boisku ciepłego przyjęcia, a już na pewno nie owocnego w punkty rezultaty. Siedliszczanie zaczną zatem od wizyty w jaskini lwa.
Źródło: MikaMMM / hutnikdubeczno.futbolowo.pl









