
Koło takiej rocznicy nie można przejść obojętnie. Dokładnie 89 lat temu we Lwowie przyszedł na świat najlepszy trener w historii polskiej piłki Kazimierz Górski.
Nikt pewnie nie spodziewał się, że mały Kazimierz okaże się cudotwórcą sukcesów lat 70. To dzięki niemu mamy złoty medal na Olimpiadzie w Monachium, brązowy medal MŚ z 1974 roku czy srebro z Olimpiady w Montrealu. Bilans prowadzonej przez niego kadry to 45 zwycięstw w 73 meczach.
W życiu Pana Kazimierza przejawia się także wątek lubelski. Wszystko zaczęło się jeszcze w sierpniu 1944 roku. Kazimierz Górski jako Żołnierz I Armii Wojska Polskiego zagrał towarzyski mecz z drużyną Lewartu Lubartów.
Potem w latach 1963-1964 prowadził drużynę Lublinianki Lublin. Z lubelską drużyną Górski awansował do ówczesnej II ligi.
Pan Kazimierz zmarł 23 maja 2006 roku. Zostawił po sobie wiele wspomnień i na zawsze zostanie w pamięci kibiców. A jego słynne powiedzenie „Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe” niech będzie przesłaniem dla młodych adeptów piłkarstwa.
Piotr Podleśny









