Wyrażnie uwziął sie Daniel Koczon na piłkarzy Górnika Łeczna. Przypomnijmy, ze jesienią strzelił w Łęcznej 3 bramki… Wydawało się, że górnicy jadąc do Płocka wymyślą sposób, żeby powstrzymać napastnika rodem zze Szczebrzeszyna. Guzik. Już po 35 minutach gospodarze prowadzili 2:0 po dwóch bramkach Koczona. Trzecią dorzucił Grzelak. 6 goli w tym 5 Koczon. Górników stać było tylko na honorowe trafienie Oziemczuka…
Trener Tadeusz Łapa na konferencji prasowej powiedział:
- Cóż można powiedzieć o meczu, w którym w ciągu trzydziestu minut tracimy trzy bramki po katastrofalnych błędach zespołu. Dziś było ich nawet więcej, szczególnie w linii obrony, niż we wszystkich naszych sparingach razem wziętych. Przeciwnik znakomicie to wykorzystał i ułożył sobie spotkanie. Dodatkowo ogarnęła nas jakaś niemoc strzelecka, zwłaszcza jeśli chodzi o Nakoulmę, który przed wyjazdem na zgrupowanie reprezentacji swojego kraju był naprawdę w wysokiej formie, a dziś zawiódł. W drugiej połowie, gdy drużyna jeszcze próbowała coś zrobić stworzyliśmy sobie kilka wręcz znakomitych okazji bramkowych i gdybyśmy je wykorzystali to moglibyśmy doprowadzić do remisu. Tak się jednak nie stało bo gospodarze umiejętnie wybijali nas z uderzenia. Gratuluję zwycięstwa trenerowi Złomańczukowi.
Wisła Płocki – GórnikŁeczna 3:1
1:0 – Koczon 14′
2:0 – Koczon 24′
3:0 – Grzelak 29′
3:1 – Oziemczuk 53′
WISŁA: Mierzwa, Żytko, Jarczyk, Pęczak, Wiśniewski, Nowacki, Majewski (10′ Wyczałkowski), Masłowski, Grzelak (61′ Chwastek), Juszkiewicz
GÓRNIK: Prusak, Grzegorz Bronowicki, Karwan, Wallace (46′ Niżnik), Radwański, Niedziela (41′ Tomczyk), Bartkowiak, Nikitović, Nazaruk (41′ Oziemczuk)
Nakoulma, Surdykowski.
rd
Brawo Danielek pozdrowienia od ASPN r
to my!! | 7 marca 2010, 0:45Brawo Danielek pozdrowienia od ASPN Roztocze Szczebrzeszyn!!!









