Motor miał awansować, a będzie się bił o utrzymanie?
Dodał: lss o godz. 18:33 dnia 24.07.2010

Bogdan Bławacki (Foto: szarowola.futbolowo.pl)Skład, w którym Motor Lublin przystępuje do II ligi, na nikim nie robi wrażenia. Plany budowy silnej drużyny, która byłaby w stanie wygrać rozgrywki w cuglach, spaliły na panewce. Co więcej, złorzeczący lublinianom przepowiadają im nawet walkę o utrzymanie…

Próżno szukać w obecnej kadrze Motoru zapowiadanych wcześniej nazwisk. Nie ma Wojciecha Białka, nie ma utalentowanych Ukraińców z Igorami: Kozełko i Migalewskim oraz Dmytro Browkinem (testował go jeszcze niedawno Lech Poznań) na czele. Są za to w głównej mierze gracze drugiego planu, zarówno ze strony ubiegłorocznego Motoru, jak i Spartakusa Szarowola, na którego licencji będą grać w tym sezonie lublinianie.

- Nie ma co ukrywać, że obecna kadra nie jest taka, jaką sobie wymarzyłem. Chociaż z drugiej strony wierzę, że ta drużyna jest perspektywiczna – wyznał Bohdan Bławacki, trener Motoru.

Kto stanowi zatem trzon nowej, lubelskiej siły? Jest co prawda kilku niezłych graczy, ale jako całość Motor postrachu nie zasieje. Prym z pewnością będzie wiódł Marek Fundakowski, objawienie zeszłego sezonu. Pomóc ma mu doświadczony Marcin Popławski, ikona klubu. W miarę znany jest też Grzegorz Krystosiak. Ci trzej zawodnicy to jedyni, którzy ostali się ze „starej gwardii”. Kadrę uzupełni młodzież z Polski i Ukrainy, m.in. nadzieje regionalnej piłki: Patryk Dobromilski i Rafał Kycko oraz Witalij Mielniczuk, Iwan Dykij, Michajło Diaczuk-Stawicki, czy Pawło Stadnicki. Motor wciąż stara się też o dopięcie transferów Damiana Rusieckiego, jak i kilku innych zawodników.

- Po starciu pucharowym ze Stalą Rzeszów będę mógł ocenić, jakich zawodników i na jakie pozycje potrzebuję. Wtedy dopiero pomyślę, jak możemy jeszcze wzmocnić się przed ligą
– mówił Bławacki. No właśnie, mówił… Teraz już tak nie powie, bo mecz rundy przedwstępnej PP ze Stalą Rzeszów, który miał się odbyć 25 lipca, został odwołany na wniosek policji. Zostanie zakwalifikowany prawdopodobnie jako walkower i Motor zostanie wykluczony z tych rozgrywek. Powód odwołania spotkania? Poniatowska policja (tam miała się odbyć potyczka ze względu na renowację murawy na lubelskim obiekcie) obawiała się przyjazdu kibiców, choć mecz był anonsowany jako starcie „bez udziału publiczności”.

futbolnews.pl / Grzegorz Kowalski





Skomentowano 4 razy
Bombel | 24 lipca 2010, 22:52

Dziwi mnie to, że o futbolu piszą dziennikarze, których nikt nigdy nie widział na meczu…

KSu | 25 lipca 2010, 11:35

Lol, co to jest, przecież Kycko i Dobromilski mają ważne kontrakty z Hetmanem i nie są w kadrze Motoru Lublin!

dede | 25 lipca 2010, 14:02

a zauważyles tutaj jakąś relacje z meczu ?????

:p

RKS | 25 lipca 2010, 15:24

Na czym miałoby polegać to objawienie się Marka Fundakowskiego,bo chyba nie na tych dwóch bramkach zdobytych w ciągu 1350 min. na boisku. Przez takich snajperów jak Oziemczuk, K.Król czy Fundakowski Motor jest teraz tu gdzie jest.


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2011 -

Lubelska Piłka