Zimny prysznic Chełmianki
Dodał: Damian Wiśniewski o godz. 11:01 dnia 22.08.2010

W drugiej kolejce III ligi lubelsko-podkarpackiej zespół Chełmianki podejmował na własnym stadionie drużynę rezerw Górnika Łęcznej.

Początek meczu to głównie próby ataku pozycyjnego zawodników Górnika, zaś Chełmianka zdecydowanie stawiała na kontratak. Pierwsze minuty nie obfitowały w groźne sytuacje, dopiero w 15 minucie spotkania groźną akcję przeprowadził Kamil Drob. Po ładnej akcji na prawym skrzydle, jego dośrodkowanie wylądowało na poprzeczce bramkarza gości. Chełmianka zaczynała grać troszkę pewniej, czego efektem było kilka akcji, którym to jednak zawsze brakowało tego ostatniego, dokładnego podania. Po jednej z szybkich kontr zespołu Górnika, w 33 minucie faulowany przez Krzysztofa Fajmana jest jeden z napastników zespołu z Łęcznej. Sędzia nie ma wątpliwości co do faulu i wskazuje wapno. Pewnym egzekutorem jedenastki jest Szymanek. Gol trochę pobudził zespół gospodarzy, czego efektem była szybko zdobyta bramka wyrównująca.W 37 minucie rajd prawym skrzydłem przeprowadził Krzysztof Fajman i z około 30 metrów zdecydował się na dośrodkowanie. Piłka niefortunnie dla bramkarza wpadła w samo okienko.

Początek drugiej połowy to próby ataków gospodarzy. Jedną ze znakomitych sytuacji zaprzepaścił Wójcik, który otrzymał znakomite podanie w uliczkę w polu karnym gości. Napastnik jednak najwidoczniej nie wiedział co zrobić z piłką i skończyło się na rzucie rożnym. W miarę upływu czasu inicjatywę przejmowali goście. Dwukrotnie zespół Chełmianki ratował Ciołek swoimi fantastycznymi interwencjami. Najpierw w polu karnym po pięknej akcji Górnika instynktownie broni stuprocentową sytuację bramkową, a następnie broni uderzenie z ponad 20 metrów zmierzające pewnie w okienko jego bramki. Co się nie powiodło zawodnikom Górnika na początku drugiej połowy, udało się wykonać kilka minut później. Ładną spójną akcją wdali się zawodnicy z Łęcznej w pole karne Chełmianki, gdzie ogromny błąd popełnia Fajman. Zamiast interweniować, obraca się na przeciwniku, a ten nie ma najmniejszych problemów z umieszczeniem futbolówki w siatce. Warto wspomnieć, że Krzysztof Fajman to rasowy napastnik, występujący jednak od początku tego sezonu na prawej obronie. Trener Wiater robił co mógł by zmienić niekorzystny wynik meczu. Nie pomogły jednak zmiany, wprowadzenie Gromby, Postoja, czy zupełnie niewidocznego Dawida Wieczorka. Zespół z Łęcznej kontrolował sytuację, a Chełmiankę stać było tylko na sporadyczne, chaotyczne kontrataki kończące się zazwyczaj na pewnej i solidnie grającej obronie Górnika. Zespół z Łęcznej przypieczętował wynik w 90 minucie, kiedy to Michalak najpewniej zachował się w polu karnym.

Jak widać, po pierwszym pewnie wygranym meczu zawodników Chełmianki zmoczył zimny prysznic. Przyszło walczyć z jednym z najsilniejszych przeciwników w lidze, a tej walki praktycznie nie było widać. Trener Wiater z pewnością ma dużo do powiedzenia swoim podopiecznym przed nadchodzącym meczem wyjazdowym z silną Avią Świdnik.

Chełmianka Chełm – Górnik II Łęczna 1:3
Fajman 37 – Szymanek 33 (k), Tymosiak 57, Michalak 90

Chełmianka Chełm: Ciołek – Kogut, Słomka, Krzyżak, Drob, Fajman, Kasperek (79 Postój), Tatysiak (60 Wieczorek), Drzewicki (75 Kiejda), Zdunek (60 Gromba), Wójcik

Górnik II Łęczna: Giertl – Bodziak, Stefaniuk, Pielach, Żukowski – Stachyra (78 Pawelec), Raczkiewicz (85 Flis), Tymosiak (78 Jabłoński), Michalak – Szymanek, Bujak (89 Majewski)

Sędzia: Piotr Kasperski (Lublin)

DW





Skomentowano 9 razy
mirek | 22 sierpnia 2010, 11:20

cienko widze sprawe utrzymania chelmianki,wzmocnien zadnych nie bylo a te uzupelnienia zawodnikami 5 i 4 ligi to za malo.

xxx | 22 sierpnia 2010, 15:51

w koncu chelmianka poznala swoje miejsce w szyku. Jak sie utrzyma w III lidze mysle ze to bedzie sukces

żwirek | 22 sierpnia 2010, 16:27

mirek co ty bieżesz? zmień doktora. Ciołek i Wójcik to nie uzupełnienia tylko zawodnicy, którzy wskoczyli do I składu. Gromba przyszedł z III ligi (Radzyń, wczesniej Kraśnik). Ciołek z Motoru Lublin. Wójcik to b. dobry zawodnik o dużym potencjale. Może przydałby się ograny obrońca, ale nie można mieć wszystkiego. Naściągać nazwisk, a potem nie płacić (jak np. w Poniatowej)- tego w Chełmie nikt nie chce. Siły na zamiary i finanse… Będzie dobrze spoojna twija rozczochrana.

RKS | 22 sierpnia 2010, 17:12

Wiadomo ze Chełmianka bedzie walczyla o utrzymanie,ale co tu duzo mowic łeczna w tej lidze gra najlepiej i najladniej widac duze doswiadczenie zawodnikow byli bardziej wybiegani i ulozeni taktycznie i zasluzenie wygrali.Chełmianka tylko momentami gral fajnie ale to byly sporadyczne chwile.Co do utrzymania jest w zasiegu Chełmianki i nie ma co pisac ze nie maja szans bo z takim rywalem nikt chyba nie myslal o zwyciestwie i mamy wygrywac z druzynami z dolu i srodka tabeli.

rks1955 | 22 sierpnia 2010, 20:04

Akurat uważam, że w tej lidze jest kilka zespołów gorszych od Chełmianki i spokojnie powinni walczyć o miejsce w środku tabeli. Jeszcze bardziej się w tym utwierdzam po obejrzeniu dzisiejszego meczu Tomasovia-Avia. Typowana na jednego z faworytów ligi drużyna ze Świdnika do przerwy powinna przegrywać 0:3, jednak dzięki uprzejmości sędziego (chyba Wąsik)w 45 minucie dostaje karnego z kapelusza i przegrywa tylko 1:2. Druga połowa też ze wskazaniem na Tomasovię, ale już bardziej wyrównana. W końcówce meczu ładną bramkę z główki zdobywa doświadczony Pranagal. Zamiast spokojnie wygrać 4:1, Tomasovia tylko remisuje 2:2. W Avii słaby mecz bramkarza, Bartek Mazurek w czasach Chełmianki też był w lepszej formie. Za tydzień jedziemy do Świdnika. Po dzisiejszym meczu w Tomaszowie jestem pełen optymizmu. Zespół świdnicki nie pokazał nic nadzwyczajnego i jest szansa przy takiej grze jak w I meczu z Unią N.S. na zgarniecie nawet całej puli.

kat | 23 sierpnia 2010, 8:03

Czy karny dla Avii z kapelusza? – faulujący Bartosz Stefanik to najbardziej brutalnie i zarazem ofiarnie grajacy zawodnik Tomasovii. Każdy jego kontatkt z przeciwnikiem to gwizdek. Co wejście to albo on fauluje lub jest faulowany. Wynika to moim zdaniem z braku umiejętności. Po kiego grzyba zapędzał się w pole karne w ostatnich sekundach pierwszej połowy to tylko on sam wie.

korniszon | 23 sierpnia 2010, 8:09

Do ekspertów: za nami dopiero druga kolejka. Po pierwszej każdy pisał jaka to Chełmianka nie jest super. Druga kolejka porażka i od razu włączają się eksperci polskiego futbolu jaka to ta Chełmianka jest beznadziejna…
Idźcie się leczyć !!!

RKSOko | 23 sierpnia 2010, 10:19

Tutaj to 90% to dzieci neo

sheva | 26 sierpnia 2010, 15:48

korniszon ma racje … Gornik to mocny zespół, faworyt ligi wiec porażka nie jest zaskakująca ! Poczekajcie jezcze troche o opiniach o Ch . Jestem ciekaw co pokaża piłkarze z Avia :)


Dodaj komentarz

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są tylko i wyłącznie prywatnymi opiniami czytelników serwisu. Redakcja zastrzega sobie jednocześnie prawo do usuwania komentarzy zawierających treści niecenzuralne, rasistowskie, antysemickie, nawołujące do przemocy, obraźliwe w stosunku do osób uczestniczących w dyskusji, osób publicznych, instytucji itp., komentarzy nie związanych z tematem artykułu, zawierających treści reklamowe, czy też treści znacząco odbiegające od ogólnie przyjętych norm społecznych.

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2011 -

Lubelska Piłka