Trzy mecze, trzy zwycięstwa – Huczwa Tyszowce znakomicie zaczęła debiutancki sezon w IV lidze
Huczwa jest bliska osiągnięcia zadania, jakie na cztery pierwsze kolejki sezonu wyznaczył jej trener Jacek Paszkiewicz. Piłkarze beniaminka IV ligi zdobyli już 9 punktów, a do realizacji planu brakuje im jeszcze remisu ze Startem Krasnystaw, z którym zagrają w najbliższą niedzielę w Tyszowcach. - Wygrywamy. Ale ja mam sporo zastrzeżeń do naszej gry. Za mało rozgrywamy piłkę w środku pola. Brakuje tam tzw. klepki. Wiele akcji moglibyśmy rozegrać inaczej – krytykuje Paszkiewicz.
Z meczu na mecz Huczwa rozkręca się i prezentuje lepiej. W niedzielę pokonała Lewart Lubartów 1:0, a bramkę na wagę trzeciej w tym sezonie wygranej zdobył w 34 minucie Maksym Pawlenko. Lewart dwa razy zagroził Huczwie z rzutu wolnego. Bliski wyrównania był Borys Kaczmarski, którego uderzenie efektownie obronił bramkarz Piotr Joniec. Kaczmarski nie dotrwał do końca meczu na boisku. Musiał je opuścić po czerwonej kartce, jaką ukarany został za krytykowanie orzeczeń sędziego
Kronika Tygodnia / Marek Sztochel
koko dżambo i do przodu!









