Takie pytanie nasuwa się po ostatnich wydarzeniach w strukturach ZOZPN. Przypomnijmy, że do niecodziennych wydarzeń doszło w zamojskiej klasie „A” grupa pierwsza kiedy to po decyzji Lubelskiego Związku Piłki Nożnej który nakazywał wydziałowi gier ZOZPN włączyć seniorski zespół AMSPN Hetman Zamość do właśnie tych rozgrywek. Taka decyzja nie spodobała się działaczom klubów A klasy i jak na razie konsekwentnie bojkotują spotkania z AMSPN. Najpierw na mecz nie wyszli zawodnicy Albatros Biszcza, a następnie na stadion OSiR w Zamościu nie pojawił się Nord 98 Wysokie. Wszystko wskazuje na to, że pozostałe drużyny występujące w tej grupie również nie przystąpią do meczu z AMPSN Hetman Zamość. Powstaje, więc pytanie, co zrobi ZOZPN by wyjść z patowej sytuacji, która na dodatek psuje i podważa autorytet i fukcjonalosć związku.
Drugi przypadek z udziałem ZOZPN tyczy się zawodnika Kryształu Werbkowice Piotra Musiała. Zawodnik ten w poprzednim sezonie w meczu z Huczwą Tyszowce za niesportowe zachowanie został ukarany czerwoną kartką. Wydział Dyscypliny po przeanalizowaniu protokołu meczowego postanowił ukarać zawodnika absencją w czterech spotkaniach. Szkopuł w tym, że ten sam zawodnik w kolejnym spotkaniu pojawił się na ławce rezerwowej Kryształu w następnym spotkaniu, co nie uszło uwadze sędziemu głównemu. Wydział Gier w konsekwencji ponownie ukarał zawodnika tym razem trzy miesięczną dyskwalifikacją.
Czas leciał i rozpoczął się nowy sezon w zamojskiej okręgówce. Przed meczem III kolejki, w którym Korona Łaszczów miała zmierzyć się z Kryształem Werbkowice do siedzimy tego drugiego klubu wpłynął faks informujący o anulowaniu kary dla Piotra Musiała. Wolny od karny zawodnik zagrał w meczu z Koroną, w którym Kryształ wygrał 1-0 inkasując przy tym pierwsze swoje punkty w lidze. I po tym meczu zaczynają dziać się dziwy. Dlaczego? Ponieważ Piotr Musiał został ponownie zawieszony przez Wydział Gier ZOZPN. Pytanie tylko, na jakiej podstawie przywrócono wcześniej anulowaną karę? Komu tak bardzo zależało na tym aby osłabić Kryształ Werbkowice. Można wnioskować, że zapewne ktoś z Łaszczowa nie mógł przeboleć ligowej porażki i postanowił przypomnieć ZOZPN o Piotrze Musiale. Dodatkowo kolejny wniosek zresztą bardzo przykry.
Najwidoczniej w ZOZPN prawo działa wstecz a to fenomen na skalę całego kraju.
Rd
to cyrk!!!!!!! robią co chcą …ale na układy nie ma rady!!
KS | 9 września 2010, 10:28W sprawie AMSPN to niestety decyzja LZPN i ZOZPN nie miał nic do gadania. Natomiast sprawa P. Musiała powinna zostać wyjaśniona.
Wracając jednak do tematu AMSPN Zamość (nie mylić z prawdziwym Hetmanem), niedawno było zebranie prezesów A klasowych klubów w ZOZPN i jak tak dalej pójdzie to prawdopodobnie AMSPN będzie relegowany do kl B.
Prawda jest taka, w statusie LZPN widniał zapis, że można dołączyć do wyższej klasy niż B drużynę która odnosi sukcesy w ligach juniorskich. Natomiast zarówno ZOZPN jak i też w PZPN takiego zapisu nie było. Dopiero interwencją LZPN taki zapis w ZOZPN się pojawił, i to już po starcie rozgrywek – ale awaryjnie dokooptować do ligi AMSPN. To jest bezsens gdyż prawo nigdy nie może działać WSTECZ. Czyli jeżeli AMSPN miał by grać w A klasie to co najwyżej od przyszłego sezonu.
wydział gier nie karze tylko wydział dyscypliny









