<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Lubelska Piłka &#187; Felietony</title>
	<atom:link href="http://lubelskapilka.net/kategoria/pozostale/felietony/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lubelskapilka.net</link>
	<description>Wszystko o piłce nożnej na Lubelszczyźnie</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Mar 2012 07:40:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Felieton. Bez korekty: na pohybel!</title>
		<link>http://lubelskapilka.net/2012/03/06/felieton-bez-korekty-na-pohybel/</link>
		<comments>http://lubelskapilka.net/2012/03/06/felieton-bez-korekty-na-pohybel/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Mar 2012 09:38:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamil Kmieć</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[IV liga]]></category>
		<category><![CDATA[Pasek]]></category>
		<category><![CDATA[Start Krasnystaw]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubelskapilka.net/?p=52770</guid>
		<description><![CDATA[Patrząc w tabelę IV ligi lubelskiej po rundzie jesiennej mam małe deja vu, czy jak kto woli błąd w matrixie. Mam na myśli sezon 2003/2004 r. kiedy w glorii chwały po awansie z okręgówki Start Krasnystaw przystępował do rozgrywek czwartej ligi i progi okazały się zdecydowanie za wysokie. Po 30 kolejkach zgromadził on tylko sześć punktów i spadliśmy z hukiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://lubelskapilka.net/2012/03/06/felieton-bez-korekty-na-pohybel/start-krasnystaw-4/" rel="attachment wp-att-52771"><img class="alignleft size-full wp-image-52771" title="start-krasnystaw" src="http://lubelskapilka.net/wp-content/uploads/2012/03/start-krasnystaw1.jpeg" alt="" width="120" height="120" /></a>Patrząc w tabelę IV ligi lubelskiej po rundzie jesiennej mam małe deja vu, czy jak kto woli błąd w matrixie. Mam na myśli sezon 2003/2004 r. kiedy w glorii chwały po awansie z okręgówki Start Krasnystaw przystępował do rozgrywek czwartej ligi i progi okazały się zdecydowanie za wysokie. Po 30 kolejkach zgromadził on tylko sześć punktów i spadliśmy z hukiem w odmęty okręgówki.</p>
<p>We wspomnianym sezonie byłem praktycznie na wszystkich meczach u siebie. Przypominam sobie te dwa zwycięstwa z Orlętami Łuków po golu Rycyka, Podlasiem po dwóch bramkach <strong>Marcina Dalentk</strong>i i jednej <strong>Bąka</strong> z karnego. Pamiętam szczególnie mecz z Orlętami, weszliśmy z kumplem przez płot od strony tzw. muru berlińskiego i po przekonaniu porządkowego, że jesteśmy kibicami ale z powodu przyczyn losowych nie mieliśmy akurat drobnych na wejście, mogliśmy spokojnie obejrzeć mecz stojąc przy „zapasach”.</p>
<p>Ale dlaczego właściwie o tym wspominam? A no dlatego, że pomimo serii porażek, pomimo tego, że szło się na stadion z przekonaniem, że kilka bramek dostaniemy stuprocentowo. Jakaś siła mimo wszystko ciągnęła nas w to miejsce, żeby obejrzeć w akcji drużynę Startu Krasnystaw, naszą drużynę. Teraz kiedy już kilka lat układam sobie życie z dala od miejsca urodzenia, nadal czuje dreszczyk emocji kiedy gra moja drużyna. Kilka dni przed meczem moje myśli ogniskują się wokół tego wydarzenia. Trudno to opisać, bo ktoś sobie pomyśli – no głupek, nie będzie go na meczu a gada tylko o tym. Cóż, już chyba taki los fanatyka.</p>
<p>Aktualnie, nasza drużyna w rundzie jesiennej zgromadziła na swoim koncie dwa oczka ale nikt wcale nie składa broni. W Starcie stery przejął trener <strong>Sławomir Kosior</strong>, przyszło kilku charakternych zawodników i z tego pomieszania rutyny i młodzieńczej fantazji może wyjść ciekawa ekipa. Czy historia zawróci koło i spadniemy z hukiem? Czy też pokażemy tym wszystkim, którzy postawili na Starcie krzyżyk, krasnostawski charakter i powalczymy o utrzymanie? Ja szczerze wierzę w to drugie rozwiązanie, namawiam wszystkich żeby także w to uwierzyli i 18 marca o godzinie 15:00 zjawili się na stadionie przy ul. Piłsudskiego 48. Zupełnie tak jak kiedyś &#8211; na pohybel wszystkim.</p>
<p><em>***</em></p>
<p><em>Bez korekty &#8211; jest to cykl felietonów, który na stałe zagościł na portalu Startu Krasnystaw.</em></p>
<p>źródło: <strong>startkrasnystaw.futbolowo.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubelskapilka.net/2012/03/06/felieton-bez-korekty-na-pohybel/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jamcito PISZE Z ODDALI (121) / GOL CO 5 MINUT</title>
		<link>http://lubelskapilka.net/2011/09/19/jamcito-pisze-z-oddali-121/</link>
		<comments>http://lubelskapilka.net/2011/09/19/jamcito-pisze-z-oddali-121/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Sep 2011 05:52:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubelskapilka.net/?p=40391</guid>
		<description><![CDATA[W meczu piłkarskim rozgrywanym na podwórku „sędzia” mecz kończył się przy wyniku 12:0 nawet jeśli nie upłynęło jeszcze 90 minut do jego zakończenia. Taka była niepisana umowa. Uznawano bowiem, że przy tak drastycznej przewadze jednej z drużyn dalsza gra jest pozbawiona najmniejszego sensu. Pokonanym oszczędzano też w ten sposób wstydu. Aktualne przepisy obowiązujące w piłce nożnej nie dają jednak sędziemu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://img12.imageshack.us/img12/264/jamcito.jpg" alt="" class="foto"><strong> W meczu piłkarskim rozgrywanym na podwórku „sędzia” mecz kończył  się przy wyniku 12:0 nawet jeśli nie upłynęło jeszcze 90 minut do jego zakończenia. </strong>Taka była niepisana umowa. Uznawano bowiem, że przy tak drastycznej przewadze jednej z drużyn dalsza gra jest pozbawiona najmniejszego sensu. Pokonanym oszczędzano też w ten sposób wstydu.</p>
<p><strong>      Aktualne przepisy obowiązujące w piłce nożnej nie dają jednak sędziemu takich możliwości i ofiarą tej zasady padli ostatnio piłkarze Olimpiakosu Tarnogród,</strong> którzy w Zamościu doznali klęski z Hetmanem przegrywając aż 17:0, co oznacza, że goście tracili gola średnio co 5 minut, a co znamionuje różnicę kilku klas. Tym samym Hetman objął prowadzenie w zamojskiej grupie V ligi i wszystko wskazuje na to, że tak już pozostanie do końca rozgrywek. AMSPN jest już teraz zdecydowanym faworytem i potwierdza to na zielonej murawie. To dobrze, bo rzeczą nienaturalną jest, by Zamość nie posiadał drużyny piłkarskiej w prawdziwego zdarzenia. Skoro Puławy mają drugą ligę to dlaczego stolica Roztocza miałaby być gorsza. Na odbudowie piłki nożnej w Zamościu skorzysta cała południowo-wschodnia Lubelszczyzna.<span id="more-40391"></span><br />
<strong><br />
      Na przeciwnym krańcu znajdują się piłkarze Unii Hrubieszów. </strong>To powiatowe miasto nie może wstać z kolan i nadal nie potrafi zorganizować zespołu nawet na miarę ligi okręgowej. Ostatnia przegrana Unii na swoim boisku ze słabiutką Victorią Łukowa świadczy, że w Hrubieszowie piłka nożna zeszła na psy.</p>
<p>  <strong>    Hitem tej kolejki był mecz w Aleksandrowie rozegrany pomiędzy tamtejszą Aleksandrią, a Koroną Łaszczów. </strong>Przed spotkaniem Aleksandria okupowała fotel lidera m.in. po wygranej w Krasnobrodzie z Igrosem. Drużyna trenera Janusza Gruli też jest w tym sezonie wyjątkowo mocna, co zapowiadało spore emocje. Część znawców przewidywała, że goście wynik jest sprawą otwartą. I Korona dowiodła, że jest specjalistką od wygrywania z liderami, gdyż pokonała Aleksandrię na jej boisku 2:1.  Ręce składają się do oklasków.</p>
<p><strong>      Nie potknął się natomiast drugi rewelacyjny beniaminek Olimpia Miączyn, który odniósł kolejne zwycięstwo, tym razem nad Igrosem Krasnobród. </strong>W ubiegłym sezonie Igros nadawał ton rozgrywkom. Tak też było na początku obecnej rundy, jednak ten zespół przeżywa wyraźny kryzys i wyraźnie odstaje od czołówki. Nie ma też już w Krasnobrodzie dawnej wspaniałej piłkarskiej atmosfery. Zapanowała tam szarzyzna.</p>
<p>     <strong> Również  mocny ongiś Tur Turobin nie może się nadal odnaleźć. </strong>Kolejna porażka z Ostoją Skierbieszów skazała turowian na dłuższą bytność w dolnych rejonach tabeli.</p>
<p><strong>      Po tej kolejce wyraźnie ukształtowała się czołówka złożona z pięciu zespołów: Hetmana, Olimpii, Korony, Aleksandrii i Gromu. </strong> Nie jest to sytuacja dobra, gdyż wpływa ujemnie na poziom rozgrywek w grupie i powoduje spadek emocji wśród kibiców. Byłoby źle, gdyby rozgrywki miałyby się ograniczyć do rywalizacji zaledwie 5 zespołów, a w kontekście wyraźnej dominacji zamojskiego Hetmana wszystko byłoby jasne już po zakończeniu jesiennej rundy rozgrywek.</p>
<p>  <strong>    Wydaje się jednak, że zamojska okręgówka nie jest słaba. </strong>Świadczą o tym wyniki drużyn, które reprezentują Zamojszczyznę w rozgrywkach IV ligi. Omega Stary Zamość oraz Huczwa Tyszowce radzą sobie w tych rozgrywkach wyśmienicie, a i Roztocze Szczebrzeszyn nie jest bez szans na zajęcie bezpiecznego miejsca w tabeli. Taka sytuacja jest gwarancją systematycznego rozwoju piłki nożnej na tym terenie.</p>
<p><strong>Jamcito / lkskorona.futbolowo.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubelskapilka.net/2011/09/19/jamcito-pisze-z-oddali-121/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jamcito z oddali (112) /  UZNANIE DLA ŁABUŃ!</title>
		<link>http://lubelskapilka.net/2011/05/31/jamcito-z-oddali-112-uznanie-dla-labun/</link>
		<comments>http://lubelskapilka.net/2011/05/31/jamcito-z-oddali-112-uznanie-dla-labun/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 May 2011 07:42:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubelskapilka.net/?p=37650</guid>
		<description><![CDATA[Jak przystało na drugoligowy już zespół, dziewczęta Korony nie zwalniają tempa, nie odpuszczają żadnego spotkania. Tym razem ich ofiarą padła drużyna UKS Dystans Niedźwiada, który u siebie przegrał wysoko (1:5) z Justyną Wronką i jej koleżankami. Sama Justyna zdobyła kolejne 4 bramki i bez wątpienia pozostaje liderką III ligowych zmagań drużyn żeńskich. Może też się okazać, że zawodniczka Korony nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://img12.imageshack.us/img12/264/jamcito.jpg" alt="" class="foto"><strong> Jak przystało na drugoligowy już zespół, dziewczęta Korony nie zwalniają tempa, nie odpuszczają żadnego spotkania.</strong> Tym razem ich ofiarą padła drużyna UKS Dystans Niedźwiada, który u siebie przegrał wysoko (1:5) z Justyną Wronką i jej koleżankami. Sama Justyna zdobyła kolejne 4 bramki i bez wątpienia pozostaje liderką III ligowych zmagań drużyn żeńskich. Może też się okazać, że zawodniczka Korony nie ma sobie równej w Polsce pod względem liczby zdobytych goli. W każdym bądź razie ambitny plan „koroniarek” wygrania wszystkich spotkań jest możliwy do zrealizowania. Trzymamy kciuki.<br />
<strong><br />
      Seniorzy Korony zainkasowali trzy punkty bez żadnego wysiłku, gdyż walczący o ligowy byt Olimpiakos Tarnogród nie przyjechał do Łaszczowa. </strong>Ten rezultat umożliwił zespołowi Janusza Gruli powrót na pozycję wicelidera. A stało się tak z racji porażki krasnobrodzkiego Igrosu w Hrubieszowie z Unią.<span id="more-37650"></span><br />
<strong><br />
      Jednak są to tylko przetasowania u góry tabeli, nie mające jednak wpływu na rozstrzygnięcie dotyczące awansu. </strong>Tym razem lider tabeli pokonał agresywnie grającego beniaminka z Różańca i kolejny raz dowiódł, że w tym sezonie na Omegę nie ma mocnych. Do końca rozgrywek pozostało 5 kolejek. Z drużyn zaliczanych do czołówki do Starego Zamościa zawita jedynie Korona Łaszczów, ale nastąpi to w ostatniej kolejce i wszystko wtedy będzie już rozstrzygnięte, a obu zespołom przyjdzie walczyć jedynie o prestiż i piłkarski honor.<br />
<strong><br />
      Niespodzianką  większego kalibru jest porażka Kryształu Werbkowice z Ostoją  Skierbieszów.</strong> Po fatalnym starcie w rundzie jesiennej oba te zespoły uzyskały równowagę i dowiodły, że należą do ścisłej czołówki zamojskiej okręgówki.<br />
<strong><br />
      Podziw wzbudza Sparta Łabunie.</strong> Pod wodzą doświadczonego trenera Ireneusza Suchowierzcha zespół z Łabuń gra na wiosnę wprost rewelacyjnie i zagrożenie spadkiem do A-klasy praktycznie już nie istnieje. W tej kolejce piłkarze z Łabuń pokonali na wyjeździe imienniczkę z Wożuczyna. Z kolei wożuczyńska Sparta w tym sezonie zupełnie nie błyszczy i znalazła się w grupie ligowych średniaków. Za słabi, by walczyć z najlepszymi, za mocni, by spaść do niższej klasy.</p>
<p><strong>      Za klęskę w Starym Zamościu zrehabilitował się Tur Turobin. </strong>Pokonując w Majdanie Starym tamtejszą Tanew Tur zachował miejsce na podium, a gospodarze znaleźli się przez to w opłakanej sytuacji i widmo spadku wyraźnie zagląda im w oczy.<br />
<strong><br />
      Ten tydzień byłby dla mnie pod względem piłkarskim wyśmienity, gdyby nie spadek mojej Arki Gdynia do I ligi. </strong> Ale chyba nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Być może spadek spowoduje w klubie potrzebne tam trzęsienie ziemi. Przez ostatnie trzy sezony zespół balansował na krawędzi i ratował się cudem przed degradacją. Żal było na to wszystko patrzeć. Mam tylko nadzieję, że na nowy gdyński stadion drużyny ekstraklasy zawitają po jednorocznej przerwie.</p>
<p>      <strong>Ale prawdziwą ucztę mieliśmy wszyscy w sobotę oglądając pasjonujący finał Ligi Mistrzów.</strong> To była poezja. </p>
<p><strong>      Jamcito / lkskorona.futbolowo.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubelskapilka.net/2011/05/31/jamcito-z-oddali-112-uznanie-dla-labun/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Widziane z oddali (111) / JADĘ NA EURO, A AWANSUJE OMEGA</title>
		<link>http://lubelskapilka.net/2011/05/25/widziane-z-oddali-111-jade-euro-a-awansuje-omega/</link>
		<comments>http://lubelskapilka.net/2011/05/25/widziane-z-oddali-111-jade-euro-a-awansuje-omega/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 May 2011 06:09:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubelskapilka.net/?p=37421</guid>
		<description><![CDATA[Wydaje się, że w praktyce sprawa awansu jest już rozstrzygnięta. Wprawdzie do zdobycia ( i utraty) pozostało jeszcze 15 punktów, ale na horyzoncie nie widać nikogo, kto zespołowi Omegi mógłby pokrzyżować plany. Taka ostatnią szansę miał wicelider z Turobina, ale bezpośrednia potyczkę piłkarze Tura przegrali z kretesem ponosząc dotkliwą porażkę 5:1. Można zatem śmiało powiedzieć, że Omega nie ma już [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://img12.imageshack.us/img12/264/jamcito.jpg" alt="" class="foto"><strong> Wydaje się, że w praktyce sprawa awansu jest już rozstrzygnięta. Wprawdzie do zdobycia ( i utraty) pozostało jeszcze 15 punktów, ale na horyzoncie nie widać nikogo, kto zespołowi Omegi mógłby pokrzyżować plany. </strong>Taka ostatnią szansę miał wicelider z Turobina, ale bezpośrednia potyczkę piłkarze Tura przegrali z kretesem ponosząc dotkliwą porażkę 5:1. Można zatem śmiało powiedzieć, że Omega nie ma już z kim przegrać i spokojnie awansuje do IV ligi. Szkoda tylko, że tak wcześnie opadły emocje z tym związane.</p>
<p><strong>Kilku zespołom pozostanie walka o miejsce na podium. </strong>Szanse ma na to siódma aktualnie drużyna Ostoi Skierbieszów, której strata do wicelidera wynosi 5 punktów. W tej grupie zespołów jeszcze wszystko jest możliwe.<span id="more-37421"></span><br />
<strong><br />
W rozgrywkach zamojskiej grupy V ligi pada zwykle sporo bramek, a bezbramkowe remisy zdarzają się nadzwyczaj rzadko. Jednak trzynaście bramek w jednym spotkaniu to rezultat hokejowy, a nie piłkarski. </strong>Tyle goli padło w tej kolejce w Krasnobrodzie, gdzie tamtejszy Igros, pomimo straty 5 bramek, nie przegrał meczu aplikując gościom z Łukowej 8 goli. Mecz doskonale skomentował relacjonujący spotkanie na żywo Tomasz Pakuła pisząc na stronie internetowej: „Trudno się było w tym wszystkim połapać”. Istotnie, co można powiedzieć o meczu, w którym już do przerwy pada aż 8 bramek. Gdzie byli obrońcy i bramkarze obu drużyn? Nie wiem, czy doskonale zorganizowani krasnobrodzcy kibice są takim rezultatem usatysfakcjonowani.<br />
<strong><br />
Skoro walka w górnej części tabeli nie dostarczy już kibicom wielkich emocji to siłą rzeczy uwaga zostanie skupiona na dolnych rejonach, gdzie nadal trwa zażarta walka o uniknięcie degradacji. </strong>W tej walce poległ już Cosmos Józefów, ale kilka drużyn musi w każdym meczu wznieść się na wyżyny swoich umiejętności. Wzorcem jest zespół Sparty Łabunie, który wiosną gra wspaniale i wydobył się ze strefy spadkowej. A ta może być rozszerzona do czterech drużyn. Wszystko zależy od decyzji kierownictwa Olendra Sól. Ten klub nie udźwignął kosztów związanych z III ligą i wycofał się z rozgrywek. Jeśli klub zgłosi chęć rozpoczęcia w przyszłym sezonie gry w zamojskiej okregówce to teraz spaść muszą aż cztery zespoły. W strefie spadkowej są obecnie Cosmos, Tanew, Echo i Olimpiakos. Niebezpieczeństwo grozi Relaxowi i (jeszcze) dzielnej Sparcie z Łabuń.</p>
<p><strong>W bezpośrednim starciu drużyn zagrożonych spadkiem Echo Zawada rozgromiła Tanew Majdan Stary aż 5:0.</strong> Ten rezultat nie zmienił jednak faktu, że oba te zespoły nie polepszyły swojej sytuacji i w przyszłym sezonie mogą grać w A-klasie.</p>
<p><strong>Za bolesną porażkę z Igrosem zrehabilitowali się piłkarze łaszczowskiej Korony, którzy gładko (3:0) wygrali w Księżpolu z tamtejszym Relaxem. </strong>Przeciwnik podopiecznych trenera Gruli nie poraża umiejętnościami, ale zdobyte trzy punkty pozwoliły Koronie na zajęcie trzeciego miejsca w tabeli. Dobre i to.</p>
<p><strong>Kiedyś wspomniałem, że często odwiedzam strony internetowe zamojskich klubów. Ich poziom jest różny: są lepsze i gorsze.</strong> Z prawdziwą jednak satysfakcją stwierdzam, że ostatnio nastąpiła zdecydowana poprawa jakości wypowiedzi internautów. Praktycznie znikły wulgaryzmy i niepotrzebne prowokacje. Nawet stylistyka nie budzi już większych sprzeciwów, choć niektórzy powinni częściej zaglądać do słownika ortograficznego. To wszystko cieszy i dowodzi, że poziom kibicowania stale wzrasta.</p>
<p><strong>Mam szczęście. </strong>Otrzymałem z UEFA zawiadomienie o wylosowaniu 4 biletów na mecze EURO 2012 na pięknym stadionie w Gdańsku. Będzie frajda.</p>
<p><strong>Jamcito / lkskorona.futbolowo.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubelskapilka.net/2011/05/25/widziane-z-oddali-111-jade-euro-a-awansuje-omega/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Felieton / Widziane z oddali (108) &#8211; 8 kolejek, wszystko może się zdarzyć</title>
		<link>http://lubelskapilka.net/2011/05/11/felieton-widziane-z-oddali-108-8-kolejek-wszystko-moze-sie-zdarzyc/</link>
		<comments>http://lubelskapilka.net/2011/05/11/felieton-widziane-z-oddali-108-8-kolejek-wszystko-moze-sie-zdarzyc/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 May 2011 11:57:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubelskapilka.net/?p=36891</guid>
		<description><![CDATA[Z matematycznego punktu widzenia na osiem pozostałych do rozegrania kolejek wszystko jeszcze może się zdarzyć. Stało się tak za sprawą niespodziewanego remisu lidera ze Starego Zamościa z Kryształem Werbkowice. Nic bowiem nie wskazywało, że po rekordowym w tych rozgrywkach zwycięstwie Omegi nad Cosmosem Józefów (13:1), przy jednoczesnej porażce Kryształu w Wożuczynie (0:1) spotkanie obu tych drużyn pozostanie nierozstrzygnięte (1:1). Sytuację [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://img12.imageshack.us/img12/264/jamcito.jpg" alt="" class="foto"> <strong> Z matematycznego punktu widzenia na osiem pozostałych do rozegrania kolejek wszystko jeszcze może się zdarzyć.</strong> Stało się tak za sprawą niespodziewanego remisu lidera ze Starego Zamościa z Kryształem Werbkowice. Nic bowiem nie wskazywało, że po rekordowym w tych rozgrywkach zwycięstwie Omegi nad Cosmosem Józefów (13:1), przy jednoczesnej porażce Kryształu w Wożuczynie (0:1) spotkanie obu tych drużyn pozostanie nierozstrzygnięte (1:1).<span id="more-36891"></span></p>
<p><strong> Sytuację wykorzystała rewelacyjna tej wiosny Korona Łaszczów, która tym razem wybrała się do Łabuń na spotkanie z dzielnie broniącą się przed spadkiem Spartą, która od czterech kolejek nie zaznała porażki i wyrwała się ze strefy spadkowej.</strong> Dodatkowym smaczkiem tego spotkania był fakt, że drużynę z Łabuń prowadzi Ireneusz Suchowierzch, były szkoleniowiec… Korony. Goście chcieli kontynuować wiosenną passę sukcesów i utrzymać pozycję wicelidera, zaś w Łabuniach liczono zapewne na dalsze, tak potrzebne ligowe punkty, tym bardziej, że w dwóch poprzedzających mecz z Koroną kolejkach Sparta odniosła komplet zwycięstw, a apetyt rośnie w miarę jedzenia. Tym razem jednak zespół przyjezdnych okazał się całkowicie niestrawny i goście zaaplikowali gospodarzom pięć bramek, odnosząc przekonywujące zwycięstwo (5 : 1). Tym sposobem Korona skróciła dystans do lidera o dwa punkty. Teraz Omega ma sześć punktów przewagi nad wiceliderem. To dużo i jednocześnie mało, gdyż pula możliwych do zdobycia (i straty) punktów wynosi 24. Nie należy wyciągać z tego daleko idących wniosków, gdyż Omega nadal pozostaje zdecydowanym kandydatem do awansu. Ale na mrożenie szampanów jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie.</p>
<p><strong> Aż 22 kolejki czekali kibice w Józefowie na pierwsze zwycięstwo Cosmosu. </strong>Teraz w bezpośrednim pojedynku spotkały się dwie najsłabsze drużyny zamojskiej grupy V ligi. Zdobyte przez Cosmos trzy punkty nie zapobiegną już degradacji tej drużyny do niższej klasy rozgrywek, a porażka Tanwi stawia piłkarzy tego zespołu w sytuacji nie do pozazdroszczenia.</p>
<p> <strong>Znajdujący się w ścisłej czołówce Tur Turobin pokonał </strong>(1: 0) mocną na wiosnę Unię Hrubieszów i zajmuje wysokie, trzecie miejsce w tabeli ze stratą 7 punktów do lidera i zaledwie jednego punktu do Korony Łaszczów.</p>
<p><strong>Od czołówki nie odstaje krasnobrodzki Igros, który wyraźnie ustabilizował już formę odnosząc trzecie zwycięstwo pod rząd. </strong>Wprawdzie dystans do lidera Igros ma spory (9 pkt), ale następne potknięcie Omegi może sprawić, że przynajmniej trzy goniące ją zespoły (Korona, Tur, Igros) „poczują krew” i poziom ich determinacji wzrośnie. Oby tak się stało, bo na tym zyskają przede wszystkim kibice.</p>
<p> <strong>Po niepowodzeniu w Łaszczowie typowany na „czarnego konia” rozgrywek Grom Różaniec zaledwie zremisował u siebie ze słabą Victorią Łukowa/Chmielek. </strong>Obu zespołom spadek raczej nie grozi i mecze drużyn środka tabeli mogą się kończyć, tak jak w tym przypadku, niespodziewanymi rezultatami.</p>
<p> <strong>Był czas, w którym wydawało się, że sprawa awansu jest już praktycznie rozstrzygnięta. </strong>Teraz lider stracił trochę dystansu, ale i tak jest on jeszcze największy niż w pozostałych V-ligowych grupach Lubelszczyzny. W grupie lubelskiej przewaga lidera wynosi obecnie 5 punktów, podlaskiej – 2 punkty, a w chełmskiej zaledwie 1 punkt. Grupa zamojska jest zatem najmniej wyrównana, co w efekcie obniża poziom rozgrywek i ich atrakcyjność. Na szczęście, poczynania drużyn z Zamojszczyzny w IV lidze uzasadniają tezę, że zamojska okręgówka reprezentuje względnie wysoki poziom sportowy. I oby tak zostało na długie lata.</p>
<p><strong>Uwagę zwraca jeszcze informacja dla kibiców i sympatyków Igrosu dotycząca patologicznych zjawisk na polskich stadionach piłkarskich. </strong>Ten tekst winni rozpowszechnić administratorzy wszystkich klubowych stron internetowych, bo dotyczy sprawy powszechnie znanej i niezmiernie ważnej. Brawo.<br />
działacze Igrosu.</p>
<p><strong>Jamcito / lkskorona.futbolowo.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubelskapilka.net/2011/05/11/felieton-widziane-z-oddali-108-8-kolejek-wszystko-moze-sie-zdarzyc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Felieton / JAMCITO PISZE  Z ODDALI (107) &#8211;  &#8211; II LIGA W PUŁAWACH!</title>
		<link>http://lubelskapilka.net/2011/04/30/felieton-jamcito-pisze-z-oddali-107-ii-liga-w-pulawach/</link>
		<comments>http://lubelskapilka.net/2011/04/30/felieton-jamcito-pisze-z-oddali-107-ii-liga-w-pulawach/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Apr 2011 08:01:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubelskapilka.net/?p=36321</guid>
		<description><![CDATA[Wielkanoc spędziłem na Lubelszczyźnie, ale w jej północnym regionie – w Puławach. Tamtejsza Wisła zmierza do II ligi i dlatego nie przegapiłem okazji do obejrzenia tego zespołu na żywo. Przeciwnikiem Dumy Powiśla byli piłkarze Chełmianki Chełm. Mecz był dość emocjonujący, ale na niezbyt wysokim poziomie. Gospodarze wyraźnie przeważali i mecz zakończył się ich wyraźnym zwycięstwem 4:1. Wszystko wskazuje na to, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://img12.imageshack.us/img12/264/jamcito.jpg" alt="" class="foto">   <strong>  Wielkanoc spędziłem na Lubelszczyźnie, ale w jej północnym regionie –  w Puławach. </strong>Tamtejsza Wisła zmierza do II ligi i dlatego nie przegapiłem okazji do obejrzenia tego zespołu na żywo. Przeciwnikiem Dumy Powiśla byli piłkarze Chełmianki Chełm. Mecz był dość emocjonujący, ale na niezbyt wysokim poziomie. Gospodarze wyraźnie przeważali i mecz zakończył się ich wyraźnym zwycięstwem 4:1. Wszystko wskazuje na to, że Lubelszczyzna już niedługo wzbogaci się o kolejny drugoligowy klub piłkarski. I o to chodzi.<br />
<strong><br />
     Tymczasem na Roztoczu rozgrywano 20 kolejkę tego sezonu. We środę  przyjemną niespodziankę sprawił swoim kibicom Igros Krasnobród, </strong>którego piłkarze pokonali 2:0 dość mocną Ostoję Skierbieszów. Po dwóch porażkach i remisie przyszła wreszcie kolej na wygraną.<span id="more-36321"></span></p>
<p><strong>     Ciekawie zapowiadało się spotkanie w Werbkowicach,</strong> gdzie tamtejszy Kryształ  podejmował mającą już kryzys za sobą hrubieszowską  Unię. Rezultat meczu (1:1) ucieszył… piłkarzy Omegi Stary Zamość, którzy w ten sposób znowu zwiększyli swoje i tak już spore szanse na awans.</p>
<p>   <strong>  We środę grało w Zawadzie Echo, które okazało się nadzwyczaj gościnne dla Victorii Łukowa/Chmielek.</strong> Przegrana gospodarzy 1:5 spowodowała, że znaleźli się oni w strefie spadkowej. Piłkarze z Zawady nie doznali smaku zwycięstwa od siedmiu już kolejek i ich sytuacja staje się coraz trudniejsza.</p>
<p><strong>     O pozostanie w lidze okręgowej walczy zacięcie Sparta Łabunie.</strong> Już się wydawało, że to, wraz z Cosmosem Józefów, pewny kandydat do spadku, ale okazało się, iż przemeblowanie składu wraz z dobrze przepracowaną zimą dały pozytywne rezultaty i Sparta ma jeszcze spore szanse na przedłużenie ligowego bytu.</p>
<p>  <strong>   Takich szans nie ma wspomniany już Cosmos Józefów, który przegrał kolejny mecz i dla którego nie ma już żadnego ratunku.</strong> W przyszłym sezonie piłkarze z Józefowa zagrają w A-klasie.<br />
<strong><br />
Passę zwycięstw kontynuuje znacznie wzmocniony Grom Różaniec. </strong>Wprawdzie tarnogrodzki Olimpiakos nie należy do potentatów, ale zwycięstwo Gromu 4:2 świadczy, że piłkarze z Różańca czują się wiosną swobodnie na każdym boisku. Ciekawe, czy w następnej kolejce otrzymają tyle swobody w starciu z Koroną.<br />
<strong><br />
     I tym oto sposobem doszliśmy do najciekawszej chyba potyczki w Turobinie, gdzie Tur podejmował zespół z Łaszczowa.</strong> Podopiecznym trenera Gruli ciężko dotąd walczyło się z Turem. Walka o miejsce na podium była dodatkową motywacją dla obu silnych tej wiosny zespołów. Niespodziewanie zwycięsko z tej potyczki wyszli piłkarze Korony odnosząc wprawdzie skromne (2:1), ale warte trzech punktów zwycięstwo. Jeśli do tego dodać wcześniejszą wygraną juniorów tego klubu (4:0) z turobińskimi rówieśnikami to można uznać, że przedświąteczna wyprawa obu łaszczowskich drużyn okazała się nad wyraz udana. Być może o rezultacie spotkania z Turem mają złe wieści napływające z Turobina o kłopotach finansowych tego ciekawego zespołu. Zobaczymy.<br />
<strong><br />
     Już  w najbliższą sobotę ponownie na boisko wyjdą piłkarki Korony, które tym razem w Chomęciskach k/Starego Zamościa zmierzą się z drużyną Omegi.</strong> Faworytkami są dziewczęta dowodzone  przez trenera Rafała Heka, pewnie zmierzające do II ligi rozgrywek kobiecej piłki nożnej. Ze spokojem poczekajmy na wynik meczu wierząc, że Justyna Wronka wraz z koleżankami nie dopuszczą do niespodzianki.</p>
<p><strong>     Zapewne dotychczasowe sukcesy „koroniarek” sprawiły, że dziewczęta posiadają własną stronę internetową, na którą całkowicie zasłużyły.</strong> Warto tam zajrzeć, bo strona zapowiada się ciekawie. Autorowi i realizatorowi pomysłu życzę przede wszystkim wytrwałości i zapału do aktualizowania wiadomości.</p>
<p><strong>    Jamcito / lkskorona.futbolowo.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubelskapilka.net/2011/04/30/felieton-jamcito-pisze-z-oddali-107-ii-liga-w-pulawach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Felieton / Jamcito z oddali (106) &#8211; O debiutantkach Heka i całej reszcie&#8230;</title>
		<link>http://lubelskapilka.net/2011/04/19/felieton-jamcito-z-oddali-106/</link>
		<comments>http://lubelskapilka.net/2011/04/19/felieton-jamcito-z-oddali-106/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Apr 2011 07:57:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubelskapilka.net/?p=35748</guid>
		<description><![CDATA[W naszej tradycji kulturowej panie mają zwykle pierwszeństwo i dlatego tym razem uwagę skupiają piłkarki łaszczowskiej Korony. Ruszyła bowiem wiosenna runda rozgrywek lubelskiej grupy III ligi kobiet, w której z powodzeniem występują debiutantki – podopieczne trenera Rafała Heka. Przypomnijmy, że jesienną rundę „koroniarki” zakończyły z kompletem zwycięstw i imponującym bilansem bramkowym. Ale sześć punktów przewagi nad drugą w tabeli drużyną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://img12.imageshack.us/img12/264/jamcito.jpg" alt="" class="foto"><strong>W naszej tradycji kulturowej panie mają zwykle pierwszeństwo i dlatego tym razem uwagę skupiają piłkarki łaszczowskiej Korony. </strong>Ruszyła bowiem wiosenna runda rozgrywek lubelskiej grupy III ligi kobiet, w której z powodzeniem występują debiutantki – podopieczne trenera Rafała Heka. Przypomnijmy, że jesienną rundę „koroniarki” zakończyły z kompletem zwycięstw i imponującym bilansem bramkowym. Ale sześć punktów przewagi nad drugą w tabeli drużyną z Wilkowa nie gwarantuje jednak awansu i wszyscy z niecierpliwością czekali na pierwszy po zimowej przerwie mecz dziewcząt. A ten wypadł imponująco, gdyż na stadionie w Łaszczowie piłkarki  MUKS z Kraśnika straciły cztery bramki i wróciły do domu bez zdobyczy punktowej. <span id="more-35748"></span>Dziewczęta z Korony wzbogaciły swoją zdobycz punktową i sprawiły, że droga do II-ligowego awansu przypomina już autostradę. Ten mecz dowiódł też, że zespół solidnie przepracował zimę.  Dla rywalek groźne będzie też i to, że muszą pilnować nie tylko fantastycznej snajperki Justyny Wronki, ale bramki strzelają teraz i jej koleżanki. Myli się ten, kto twierdzi, że żeńska Korona to Justyna Wronka i reszta. Trener Hek stworzył z zimie zespół z prawdziwego zdarzenia i są już tego pierwsze efekty. Odczuły to na własnej skórze piłkarki z Kraśnika.</p>
<p><strong>       Seniorzy Korony gościli natomiast zespół z Zawady – Echo. </strong>Ten klub prowadzi wzorowo pracę z młodzieżą, a świadczy o tym pozycja lidera drużyny juniorów. I właśnie w przedmeczu seniorów spotkały się zespoły juniorów Echa i Korony, przewodzące tym rozgrywkom. Lider okazał się o bramkę lepszy i młodzi piłkarze z Zawady pokonali 2:1 swoich rówieśników z Łaszczowa, powiększając przy tym swoją przewagę w tabeli do 9 punktów.</p>
<p><strong>       Tego rezultatu nie powtórzyli jednak seniorzy przegrywając z Koroną  2:0.</strong> W zgodnej opinii fachowców podopieczni trenera Janusza Gruli uchodzili w tym spotkaniu za zdecydowanych faworytów, gdyż ich przeciwnicy znajdują się w strefie spadkowej i na swoim koncie nie zanotowali dotąd spektakularnych osiągnięć. Do dawnej formy strzeleckiej wraca powoli Marcin Późniak, który i tym razem zanotował celne trafienie.<br />
<strong><br />
       Zgodnie z oczekiwaniami Unia Hrubieszów odniosła wysokie zwycięstwo 4:0 nad najsłabszym w rozgrywkach Cosmosem Józefów,</strong> którego piłkarze nie doznali dotąd smaku zwycięstwa i praktycznie są już drużyną A-klasową.</p>
<p>      <strong> Nie zwalnia tempa znacznie wzmocniony Grom Różaniec.  </strong>Wprawdzie beniaminek z Księżpola zaciekle walczy o pozostanie w lidze okręgowej, ale tym razem musiał uznać, i to u siebie, wyższość piłkarzy z Różańca. Wynik 0:4 dla gości robi wrażenie. Jednak piłkarze Relaxu powinni wiedzieć, że taka ich gościnność 0. może okazać się zgubna.<br />
<strong><br />
       Wyraźnie na równi pochyłej znajduje się Sparta Wożyczyn. Ongiś  solidny zespół ostatnie zwycięstwo odniósł 7 listopada u siebie z Olimpiakosem Tarnogród.</strong> Później były już tylko same porażki. Miejscowi kibice oczekiwali, ze tym razem w spotkaniu ze słabą Tanwią z Majdanu Starego nastąpi odrodzenie zespołu i przerwanie fatalnej passy porażek. Nic z tego. W Wożuczynie padł bezbramkowy remis, co oznacza, że tamtejsza Sparta dołączyła do grona drużyn zagrożonych spadkiem. Sparta wyraźnie potrzebuje terapii szokowej, bo w przeciwnym razie znajdzie się w bardzo nieciekawej sytuacji.<br />
<strong><br />
       Z kolei krasnobrodzki Igros dał wyraźnie sygnał, że rezygnuje z walki o awans. </strong>Taki bowiem wniosek można wysnuć po uzyskaniu przez ten zespól zaledwie remisu (1:1) ze słabą przecież Spartą Łabunie. Wprawdzie goście przyjechali do Krasnobrodu opromienieni zwycięstwem nad Ostoją Skierbieszów, lecz nikt nie liczył, że stanie się znowu cud i Sparta wyjdzie ze spotkania obronną ręką. Ale stało się i goście, skazani na porażkę, meczu nie przegrali. W ich sytuacji zdobyty punkt jest na wagę złota. Żal tylko krasnobrodzkich kibiców, których rezultat meczu wyraźnie chyba, i nie tylko ich, zaskoczył. Wychodzi na to, że Igros zrezygnował już z gry o awans, ale styl, w jakim to czyni nie wszystkim przypada do gustu.<br />
<strong><br />
       Zremisował  także inny pretendent do awansu Tur Turobin. Zapewne wicelider wybierał  się do Tarnogrodu z myślą o zainkasowaniu trzech punktów, ale się nie udało. </strong>Walczący o utrzymanie Olimpiakos nie strzelił wprawdzie bramki, ale też zachował czyste konto i uratował jeden tak potrzebny punkt.</p>
<p>       <strong>Sytuację  wykorzystał lider ze Starego Zamościa, który w najciekawszym meczu kolejki wygrał, choć skromnie 1:0, z Ostoją Skierbieszów i tym samym powiększył swój dystans do wicelidera, który wynosi obecnie 5 punktów.</strong> Nie gwarantuje to jeszcze ostatecznego sukcesu, ale bezsprzecznie czyni piłkarzy Omegi najpoważniejszymi kandydatami do ostatecznego w tym sezonie zwycięstwa i awansu.</p>
<p>  <strong>     W ostatnim meczu kolejki Victoria Łukowa/Chmielek </strong>nie sprostała Kryształowi Werbkowice przegrywając u siebie 1:0.</p>
<p>      <strong> Już  po zaledwie czterech kolejkach tej piłkarskiej wiosny nie można oprzeć  się wrażeniu, że tym razem rozgrywki nie dostarczają oczekiwanych emocji. </strong>Niby mecze są ciekawe, pada w nich sporo bramek, lecz wszystko to jest jakby pozbawione piłkarskiego smaczku, autentycznej zaciekłości. Wydaje się, że wszystko jest już w miarę poukładane; awans uzyska Omega, Cosmos już spadł, a jedynym problemem jest wskazanie pozostałej trójki spadkowiczów. Może się jednak mylę i jeszcze będziemy świadkami wspaniałej walki o fotel lidera.</p>
<p>       <strong>Tej wiosny na pewno nie stracą kibice w Łaszczowie, </strong>których najprawdopodobniej czeka feta z okazji awansu kobiecej drużyny do drugiej ligi. Będzie święto, jak się patrzy, a całe Roztocze pozazdrości Koronie takiego sukcesu.</p>
<p><strong>       Jamcito / lkskorona.futbolowo.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubelskapilka.net/2011/04/19/felieton-jamcito-z-oddali-106/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Felieton / Jamcito z oddali (104) &#8211;  ZAMOJSKIE ECHO WEEKENDU</title>
		<link>http://lubelskapilka.net/2011/04/05/felieton-jamcito-z-oddali-104-echo-pilkasrkiego-weekendu/</link>
		<comments>http://lubelskapilka.net/2011/04/05/felieton-jamcito-z-oddali-104-echo-pilkasrkiego-weekendu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 Apr 2011 07:57:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Felieton]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubelskapilka.net/?p=34726</guid>
		<description><![CDATA[W Krasnobrodzie doszło do bezpośredniej potyczki dwóch drużyn ze ścisłej czołówki tabeli, pretendentów do awansu, gdyż tamtejszy Igros podejmował mocnego jak tur Tura z Turobina. Doskonały wynik Igrosu w Zawadzie przy jednoczesnym remisie Tura u siebie ze Spartą Łabunie zwycięzcę kazał upatrywać w gospodarzach, ale stało się inaczej. Miejscowi doznali dotkliwej porażki (1:4) i zamienili się w tabeli miejscem ze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://img12.imageshack.us/img12/264/jamcito.jpg" alt="" class="foto"><strong>     W Krasnobrodzie doszło do bezpośredniej potyczki dwóch drużyn ze ścisłej czołówki tabeli, pretendentów do awansu, gdyż tamtejszy Igros podejmował mocnego jak tur Tura z Turobina.</strong> Doskonały wynik Igrosu w Zawadzie przy jednoczesnym remisie Tura u siebie ze Spartą Łabunie zwycięzcę kazał upatrywać w gospodarzach, ale stało się inaczej. Miejscowi doznali dotkliwej porażki (1:4) i zamienili się w tabeli miejscem ze swoimi pogromcami. Rezultat w Krasnobrodzie to niespodzianka dużego kalibru, która potwierdza tezę, że w piłce nożnej każdy wynik jest możliwy. Pocieszeniem dla krasnobrodzkich kibiców może być jedynie uruchomienie na stronie internetowej Igrosu relacji „na żywo” z przebiegu meczu. Brawo autorzy pomysłu i realizatorzy tej ciekawej na tym poziomie rozgrywek inicjatywy. Może w ślad za tym pójdą i inne kluby?<span id="more-34726"></span></p>
<p><strong>      W Zamościu lider tabeli Omega gościł hrubieszowską Unię.</strong> Wprawdzie zespoły te dzieli w tabeli spory dystans, ale to tylko pozory, bo hrubieszowianie sprawiają na wiosnę solidne wrażenie, potwierdzone tydzień temu zwycięstwem na trudnym boisku w Wożuczynie. Wprawdzie lider mecz wygrał (2:1), ale zwycięstwo nie przyszło mu z wielkim trudem.<br />
<strong><br />
      We wspomnianym już Wożuczynie tamtejsza Sparta gościła silny team ze Skierbieszowa.</strong> Po nie najlepszym starcie jesienią Ostoja chwyciła właściwy rytm i teraz z gorącego terenu wywiozła komplet punktów. Tym samym Sparta straciła kontakt z czołówką i usadowiła się w środku tabeli. Czyżby w Wożuczynie zrezygnowano już a ambicji odgrywania znaczącej roli w klasie okręgowej?<br />
<strong><br />
      Grom Różaniec potwierdza natomiast, że poczynione zimą wzmocnienia okazały się trafne.</strong> Chociaż Sparta Łabunie walczy o uchronienie się przed spadkiem, ale wiadomo, że takie drużyny w każdym meczu walczą o życie. Perspektywa spadku okazała się za słaba na wyraźnie wzmocniony Grom, który w Łabuniach nie dał gospodarzom szans i pewnie wygrał spotkanie 3:0.<br />
<strong><br />
      Z walki o awans nie zamierza rezygnować werbkowicki Kryształ,</strong> który także wygrał na wyjeździe pokonując 2:0 zagrożony spadkiem Olimpiakos Tarnogród. Oddech Kryształu czuje lider ze Starego Zamościa.</p>
<p><strong>Porażkę Olimpiakosu wykorzystali piłkarze Relaxu Księżopol zwyciężając u siebie zespół ze środka tabeli – Echo Zawada 2:1.</strong> To zwycięstwo pozwoliło sympatycznej drużynie beniaminka opuścić strefę spadkową, ale widmo opuszczenia okręgówki zostało tylko nieco oddalone. Potrzebne będą dalsze zwycięstwa, by uchronić się przed spadkiem.</p>
<p> <strong>     W Łaszczowie natomiast z dużej chmury mały deszcz.</strong> Wszystko wskazywało na to, że w meczu ze skazanym na pożarcie Cosmosem z Józefowa jedynym problemem będzie wskazanie rozmiarów zwycięstwa podopiecznych trenera Gruli. Tymczasem okazało się, że piłkarze Cosmosu nie przestraszyli się łaszczowian, którzy w efekcie musieli się zadowolić najskromniejszym z możliwych zwycięstwem 1:0. W tej sytuacji jeden z komentatorów na internetowym forum radzi, by seniorzy wzięli przykład z juniorów, którzy swoim rówieśnikom z Józefowa zaaplikowali 7 bramek, nie tracąc żadnej. W każdym bądź razie trzy punkty pozostały w Łaszczowie, ale styl ich pozyskania najwyraźniej nie przypadł kibicom do gustu.</p>
<p><strong>      Kolejka obfitowała, jak widać, w niespodzianki i może dlatego typy prezesa Wronki nie były w większości trafne.</strong> Jednak rolą prezesa jest przede wszystkim dbałość o interesy klubu, a nie poddawanie się  testom ze znajomości siły poszczególnych drużyn. Szefowi klubu należą się zaś duże brawa, że wziął udział w tej sympatycznej zabawie.  </p>
<p><strong>      Jamcito</strong>/ lkskorona.futbolowo.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubelskapilka.net/2011/04/05/felieton-jamcito-z-oddali-104-echo-pilkasrkiego-weekendu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Felieton (101) / Jamcito pisze z oddali &#8211; Nastolatek w seniorach&#8230;</title>
		<link>http://lubelskapilka.net/2011/03/02/felieton-101-jamcito-pisze-z-oddali-nastolatek-w-seniorach/</link>
		<comments>http://lubelskapilka.net/2011/03/02/felieton-101-jamcito-pisze-z-oddali-nastolatek-w-seniorach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Mar 2011 08:07:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubelskapilka.net/?p=31763</guid>
		<description><![CDATA[Coraz nowocześniejsze stadiony sprawiają, że inauguracja wiosennej rundy piłkarskiej następuje jeszcze w trakcie astronomicznej zimy. Tegoroczna daje się nieźle we znaki i dlatego na meczu Arki z Wisłą Kraków zmarzłem nieprawdopodobnie. Jeśli do tego dodać przegraną ulubieńców to trudno się dziwić, że ostatni weekend nie należał pod względem sportowym do najlepszych. Trudno, będzie cieplej i może gdynianie wyjdą na trwałe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> <img src="http://img12.imageshack.us/img12/264/jamcito.jpg" alt="" class="foto"><strong>Coraz nowocześniejsze stadiony sprawiają, że inauguracja wiosennej rundy piłkarskiej następuje jeszcze w trakcie astronomicznej zimy.</strong> Tegoroczna daje się nieźle we znaki i dlatego na meczu Arki z Wisłą Kraków zmarzłem nieprawdopodobnie. Jeśli do tego dodać przegraną ulubieńców to trudno się dziwić, że ostatni weekend nie należał pod względem sportowym do najlepszych. Trudno, będzie cieplej i może gdynianie wyjdą na trwałe ze strefy spadkowej.<br />
<span id="more-31763"></span></p>
<p><strong>W innej sytuacji jest druga bliska memu sercu drużyna – Korona Łaszczów.</strong> Zespół jest w połowie okresu przygotowawczego i w jego ramach rozegrał 5 spotkań, w których odniósł trzy zwycięstwa oraz poniósł dwie porażki. Kibiców może niepokoić przegrana 0:5 z Roztoczem Szczebrzeszyn, ale wiadomo, że wynik spotkań sparingowych nie ma większego znaczenia. Dlatego nie ma powodów do paniki i spekulacji dotyczących stanu przygotowań. Janusz Grula to doświadczony szkoleniowiec i bez wątpienia wie, co robi.</p>
<p><strong>A robi chyba dobrze włączając w tryb przygotowań kilku juniorów. Mnie szczególnie interesuje Artur Sosnowski, lider strzelców ligi juniorów starszych, a jego 16 bramek robi wrażenie.</strong> Widać, że chłopak ma talent do snajperski. Ktoś może powiedzieć, że 15-latek, a tyle ponoć wiosen liczy Artur, nie powinien grać z seniorami, bo to za wcześnie. Nie podzielam takiej opinii. Starsi pamiętają przecież, że 15-letni Włodzimierz Lubański zadebiutował w Górniku Zabrze, a rok później strzelił gola dla Polski w meczu z Norwegami. Do dzisiaj jest najmłodszym debiutantem naszej reprezentacji narodowej. Nie twierdzę, że powszechnym zjawiskiem ma być gra nastolatków w drużynach seniorów, ale tylko u nas 23-letni zawodnik jest nadal traktowany jako rozwojowy zamiast jako całkowicie już ukształtowany. Niech Artur nadal gra w juniorach, ale jeśli jest okazja to niech posmakuje piłki seniorskiej. I chwała trenerom Gruli oraz Bednarskiemu, że umożliwiają Sosnowskiemu grę w seniorach. Nawet, jeśli są to mecze sparingowe. Z zainteresowaniem śledzę poczynania Artura i życzę mu przede wszystkim wytrwałości w tym, co robi. Najważniejsza jest rzecz jasna nauka, ale sport nie musi być przeszkodą w uzyskiwaniu dobrych wyników w szkole. I odwrotnie. Mam też nadzieję, że Sosnowskiemu nie uderzy do głowy woda sodowa. Wielu dobrze zapowiadających się, utalentowanych piłkarzy marnie skończyło z powodu wczesnych objawów „gwiazdorstwa”. W tej kwestii liczę na pedagogiczne zdolności trenerów, bo byłoby szkoda, gdyby tak dobrze zapowiadający się piłkarz zszedł na manowce. Artur jest zapewne piłkarskim diamentem, ale piłkarskim brylantem zostaje się dopiero po odpowiednim oszlifowaniu.<br />
<center><img src="http://img42.imageshack.us/img42/2686/lkskoronalaszczowdruzyn.jpg" alt="Utalentowana piłkarsko młodzież jest wszędzie..." class="foto3"></center><strong>W sezonie 2001-2010 Korona Łaszczów zajmuje eksponowane ósme miejsce. </strong>To cieszy, ale i jednocześnie zobowiązuje. Zespół nie powinien schodzić poniżej poziomu uważanego za przyzwoity. Mecz można przegrać, lecz szacunek dla kibiców nakazuje walkę do ostatniego tchu. Pod tym względem wzorcem są Anglicy i Niemcy, bo na tamtejszych boiskach walka trwa do ostatniej sekundy i tam nie wybacza się braku zaangażowania. Całe szczęście, że tego zarzutu nikt nie stawia zawodnikom Korony i niech tak dalej pozostanie. Nikt o zdrowych zmysłach nie zainwestuje w sport, jeśli widzi, że opłaca przeciętniaków bez jakichkolwiek ambicji. Dylematem jest, czy praca ma odpowiadać płacy, czy też odwrotnie. U nas już w stosunkowo niskich klasach rozgrywek panuje już kult „kasy”. Nie twierdzę, że zawodnikom okręgówki nie należy płacić za grę, ale trzeba pamiętać, iż to jednak liga amatorska. W takim Luksemburgu wszystkie drużyny mają status amatorski i dochody z gry są jedynie dodatkiem do pensji pracowniczych.</p>
<p><strong>I dlatego należy się cieszyć z tego, co jest.</strong> Korona jest „na garnuszku” miasta, bo sponsorów jakoś nie widać. Jedynie drużyna dziewcząt ma ponoć sponsora, który zrobił doskonały interes, bo za kilka miesięcy będzie o żeńskiej Koronie głośno. Nieoficjalnie wiem, że burmistrz Łaszczowa ma udzielić wywiadu i wówczas zapewne dowiemy się o stanowisku i zamiarach władz miasta w odniesieniu do rozwoju kultury fizycznej i sportu.</p>
<p><strong>Na razie zaufajmy trenerowi Januszowi Gruli,</strong> że Korona będzie dobrze przygotowana do tegorocznej rundy wiosennej. </p>
<p><strong>Jamcito / lkskorona.futbolowo.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubelskapilka.net/2011/03/02/felieton-101-jamcito-pisze-z-oddali-nastolatek-w-seniorach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Widziane z oddali (100) / Jamcito nie zdradza kim jest&#8230;</title>
		<link>http://lubelskapilka.net/2011/02/19/widziane-z-oddali-100-jamcito-nie-zdradza-kim-jest/</link>
		<comments>http://lubelskapilka.net/2011/02/19/widziane-z-oddali-100-jamcito-nie-zdradza-kim-jest/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Feb 2011 17:07:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubelskapilka.net/?p=30705</guid>
		<description><![CDATA[Admin: Ten tekst jest szczególny, gdyż po raz setny kibice Korony, i nie tylko, mają okazję poznać, co do powiedzenia ma Jamcito. Kim jest tajemniczy Jamcito? Jamcito: Nick Jamcito powstał z połączenia części zdania wypowiedzianego przez bohatera sienkiewiczowskiego „Potopu” Onufrego Zagłobę, który rzekł: „Jam ci to, nie chwaląc się, sprawił”, a za nim kryje się 65-letni facet, któremu chce się, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img src="http://img12.imageshack.us/img12/264/jamcito.jpg" alt="" class="foto"><strong>Admin: Ten tekst jest szczególny, gdyż po raz setny kibice Korony, i nie tylko, mają okazję poznać, co do powiedzenia ma Jamcito. Kim jest tajemniczy Jamcito?</strong></p>
<p><strong>Jamcito:</strong> Nick Jamcito powstał z połączenia części zdania wypowiedzianego przez bohatera sienkiewiczowskiego „Potopu” Onufrego Zagłobę, który rzekł: „Jam ci to, nie chwaląc się, sprawił”, a za nim kryje się 65-letni facet, któremu chce się, zamiast wypoczywać na emeryturze i bawić wnuki, interesować się sportem na tyle, by komentować poczynania drużyny oddalonej od miejsca zamieszkania o setki kilometrów. Mam wiele innych pasji i staram się żyć w sposób czynny, bo bezczynność zabija. Dowód osobisty wydał mi prezydent Gdańska, sercem jestem w Gdyni, a tęsknię za Łaszczowem.</p>
<p><strong>Ad.: Skąd się bierze ta tęsknota?</strong><br />
<span id="more-30705"></span></p>
<p><strong>Jam.:</strong> Swego czasu, dość dawno temu, telewizja emitowała serial pt. „Korzenie” opowiadający historię afroamerykanina, który poszukiwał miejsc związanych z własną przeszłością. Człowiek ma tak skonstruowaną psychikę, że w jesieni swojego życia wraca do wspomnień z dzieciństwa i młodości. Może zapomnieć, po co wyszedł z domu, ale pamięta wszystko, co przeżył pół wieku temu. Znam to z autopsji, chociaż jeszcze nie zapominam, po co opuszczam mieszkanie. Na cmentarzu w Łaszczowie są groby moich bliskich, w pamięci mam obraz rozlanej wiosną Huczwy, żółty dywan kaczeńców, w uszach śpiew niezliczonych ptaków. To wszystko powoduje, że chciałoby się jeszcze to zobaczyć. Ale tego już nie ma. Kiedyś po Huczwie pływało się kajakiem, łowiło się w niej ryby, a teraz to zaledwie strumyk. Pomimo tego chętnie, jeśli jest taka możliwość, odwiedzam Łaszczów, choć przyznam, że te odwiedziny nie są zbyt częste. Może w tym roku wstąpię do Łaszczowa w drodze powrotnej ze Lwowa. Zobaczymy. To, że Łaszczów noszę stale w sercu tłumaczy fakt, że moje felietony są publikowane na stronie Korony.</p>
<p><strong>Ad.: Czytający Pana felietony nie mają wątpliwości, że zna się Pan na piłce nożnej. Czy w młodości grał Pan w piłkę nożną?</strong></p>
<p><strong>Jam.:</strong> Szkołę podstawową kończyłem w Łaszczowie. Wówczas piłka nożna była dla chłopców jedyną rozrywką. Grało się wszędzie, najczęściej w parku w czasie dużej przerwy albo po lekcjach. Pamiętam, że na Romka Bednarskiego i Franka Sobolewskiego nie było siły. Ogrywali wszystkich. Grałem też i ja, ale nie byłem wyróżniającym się piłkarzem z racji braku warunków fizycznych. Miałem wprawdzie smykałkę do strzelania bramek, ale w starciu z agresywnymi obrońcami nie miałem większych szans. Do liceum chodziłem w Sopocie i tam grałem w reprezentacji szkoły. W czasie letnich wakacji grywałem mecze w Łaszczowie, organizowaliśmy spotkania towarzyskie w Tyszowcach, Wożuczynie, Telatynie. Jednak nie brałem udziału w rozgrywkach ligowych. Za to jeden z moich dalekich kuzynów noszący identyczne jak moje imię i nazwisko święcił triumfy w Szombierkach Bytom. Był czołowym strzelcem tej drużyny, która była wówczas mistrzem Polski. Nie przyszło mi jednak do głowy „podszyć się” pod swojego imiennika. Później pozostało jedynie kibicowanie i tak jest do dzisiaj. Za parę godzin będę na nowym stadionie Arki Gdynia, która rozegra mecz z bułgarskim zespołem Beroe Stara Zagora. To zespół, z którym w 1980 roku Arka, po zdobyciu Pucharu Polski, walczyła w europejskich rozgrywkach o Puchar Zdobywców Pucharów. W Gdyni Arka wygrała 3:2, ale u siebie Bułgarzy wygrali 2:0 i sen Arki o podbiciu Europy się skończył. Byłem wówczas na meczu w Gdyni. Stadion pękał w szwach, bo na obiekt o pojemności 12 tysięcy ludzi weszło ponad 22 tysiące kibiców.  Oprócz Arki kibicuję oczywiście Koronie Łaszczów. Z oddali.</p>
<p><strong>Ad.: Jak Pan ocenia zamojską ligę okręgową?</strong></p>
<p><strong>Jam.:</strong> Jestem od Zamojszczyzny zbyt daleko, by móc oceniać tamtejsze rozgrywki ligowe. Jedynie z analizy porównawczej z pozostałymi okręgówkami Lubelszczyzny można wysnuć wniosek, że rozgrywki są ciekawe. Pada dużo bramek, ścisk w tabeli sprawia, że każda kolejka zmienia układ. Wydaje się jednak, że piłkarze Omegi Stary Zamość są głównym pretendentem do awansu. Ciekawie jest w Krasnobrodzie, gdzie władze Igrosu prowadzą nadzwyczaj mądrą i dalekowzroczną politykę kadrową. Dotąd zawodzi natomiast Unia Hrubieszów.  </p>
<p><strong>Ad.: Korona Łaszczów od kilku już sezonów jest zespołem mocnym, ale awans do IV ligi pozostaje poza zasięgiem. Co Pan o tym sądzi?</strong></p>
<p><strong>Jam.: </strong>Wielokrotnie już pisałem, że drużyna tej klasy rozgrywek powinna utożsamiać się z miejscową społecznością. Podstawowym zadaniem V-ligowego klubu jest upowszechnianie sportu w danej miejscowości, gminie. To muszą być nasi chłopcy. Oczywiście, wzmocnienia zespołu są niezbędne, bo młodzież musi mieć wzorce, ale awans „na siłę” nic korzystnego nie przynosi. Z tego punktu widzenia mam wątpliwości, gdy chodzi o politykę kadrową Huczwy Tyszowce. Zupełnie odwrotnie jest w Krasnobrodzie i to jest wzór do naśladowania. Typowym przykładem niezrozumienia idei sportu jest klub Termalica Bruk-Bet działający we wsi Nieciecza pod Tarnowem, który ma drużynę występującą na zapleczu Ekstraklasy. Wieś liczy niecałe 800 mieszkańców, stadion ma 2.000 miejsc, a na mecze przychodzi 200 osób, z tego ¾ to przyjezdni. W Termalice gra teraz urodzony w Łaszczowie Łukasz Kowalski, były obrońca Arki Gdynia, kiedyś zawodnik Hetmana Zamość.  Dlatego obecną politykę władz Korony oceniam dobrze, gdyż widzę wysiłek skierowany w rozwój drużyn trampkarzy i juniorów. To przecież naturalne zaplecze drużyny seniorów. A już prawdziwym strzałem w dziesiątkę była realizacja pomysłu o utworzeniu drużyny żeńskiej. Okazać się może, że po wiosennej rundzie rozgrywek do Łaszczowa zawita II liga i przyjadą urocze studentki Uniwersytetu Warszawskiego, by zmierzyć się z Justyną Wronką oraz jej koleżankami. O Łaszczowie będzie wtedy głośno i miasto może tylko na tym zyskać. O IV lidze męskich rozgrywek powinno się myśleć wówczas, gdy klub będzie do tego przygotowany pod względem finansowym i organizacyjnym.<br />
<strong><br />
Ad.: Czy możemy liczyć na kolejną setkę felietonów?</strong></p>
<p><strong>Jam.</strong>: Dopóki znajdą się czytelnicy moich felietonów, dopóty nie zaprzestanę pisać tekstów, które, co mnie szczególnie cieszy, są czytane przez kibiców innych klubów, a niekiedy publikowane przez „Lubelską Piłkę”. Dziękuję też za rzeczową polemikę. Należy pamiętać, że felietony zawierają mój subiektywny punkt widzenia, a przecież nie zawsze mogę mieć rację. Mówi się przecież, ze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Gdybym siedział na trybunie stadionu w Łaszczowie sprawy widziałbym zapewne inaczej.</p>
<p><strong>Ad.: I nie ujawni nam Pan swego nazwiska?</strong></p>
<p><strong>Jam.:</strong> Nazwisko nie ma w tym przypadku istotnego znaczenia, a niekiedy atmosfera tajemnicy może być intrygująca. I niech tak zostanie. Korzystając z okazji chciałbym szczególnie podziękować Czytelnikom pierwszej setki moich felietonów. Tych, którym to mało, a interesują się polityką, zachęcam do lektury moich tekstów publikowanych przez Onet w dziale Dziennikarstwo Obywatelskie. Tam występuję pod nickiem Jamto.</p>
<p><strong>Ad.: Dziękuję za rozmowę.</strong></p>
<p><strong>Jam.: </strong>Dziękuję.</p>
<p><strong>lkskorona.futbolowo.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubelskapilka.net/2011/02/19/widziane-z-oddali-100-jamcito-nie-zdradza-kim-jest/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

